Danych będzie dużo, ale nie one zdecydują

Marcin R. Kiepas
opublikowano: 2010-05-17 00:00

Trzeci tydzień maja jest bogaty w publikacje makroekonomiczne. Inwestorzy m.in. poznają kwietniowe dane o inflacji CPI i PPI w Stanach Zjednoczonych, indeksy Fed z Filadelfii i LEI, protokół z ostatniego posiedzenia amerykańskich władz monetarnych (FOMC) wraz z projekcjami makroekonomicznymi. Innymi ważnymi informacjami będą wstępne odczyty majowych indeksów PMI dla Francji, Niemiec i strefy euro, indeksy niemieckich instytutów ZEW i Ifo, brytyjskie dane o kwietniowej inflacji CPI i sprzedaży detalicznej, protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii, wstępne dane o wzroście gospodarczym w I kwartale w Japonii oraz finalny odczyt tego samego raportu dla Niemiec.

Jednak to nie publikacje makroekonomiczne będą kształtować nastroje na rynku walutowym. W centrum uwagi wciąż będą problemy (i przyszłość) strefy euro, oddalająca się perspektywa podwyżek stóp na Wyspach Brytyjskich, czy też działania wymierzone przeciwko amerykańskim bankom. Dalszy wzrost awersji do ryzyka wpłynie na osłabienie europejskich walut do dolara oraz umocnienie jena.