Dawca ma przewagę nad biorcą

Jacek Zalewski
09-06-2008, 00:00

Zakończonemu w Sankt Petersburgu XII Międzynarodowemu Forum Ekonomicznemu — które w tym roku poświęcone zostało głównie deficytowi surowców i żywności — tytuł wschodniego Davos zasłużenie przysługuje merytorycznie, a nie głównie kurtuazyjnie, jak naszej wrześniowej imprezie w Krynicy Zdroju. To po prostu kwestia skali.

Forum stało się okazją do mocnego wejścia nowego rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Kontynuując linię Władimira Putina, zapowiedział on zajęcie przez Rosję nie tylko rzeczywistego miejsca w grupie G8, ale wejście do pierwszej piątki rozgrywających. Moskwa ma stać się jednym ze światowych centrów finansowych, a rubel — jedną z wiodących walut rezerwowych. Przy okazji Miedwiediew obarczył winą za obecny kryzys Stany Zjednoczone, których rynek i system finansowy nie może uzurpować sobie roli regulatora globalnego. I trudno się z jego oceną nie zgodzić.

Przy okazji forum odbył się roboczy szczyt Wspólnoty Niepodległych Państw. Miedwiediew przeprowadził m.in. ciężkie rozmowy z Wiktorem Juszczenką i Micheilem Saakaszwilim, ale dla nas najważniejsze jest umocnienie roli Rosji w rejonie Morza Kaspijskiego. Najwyższy czas się pogodzić, że idea transportowania ropy z Kazachstanu z ominięciem Rosji to mrzonka. Podobnie, jak zaprezentowany w Sankt Petersburgu przez wicepremiera Waldemara Pawlaka projekt gazociągu Amber, który miałby być lądową alternatywą dla rury po dnie Bałtyku. Biorca może mieć takie bajkowe wizje, ale dawca nie chce ich uwzględniać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Dawca ma przewagę nad biorcą