Dawny węglowy gigant znalazł się na kolanach

Maria Trepińska
18-11-2004, 00:00

Zyski były ponoć papierowe, a realne straty sięgają 73 mln zł. Dlatego będzie wniosek o upadłość z układem.

To był peerelowski gigant. Dziś los Węglozbytu — dawnej centrali handlowej, dystrybuującej węgiel w całej Polsce — jest mocno niepewny. Nagle okazało się, że z firmy, która zarabia, Węglozbyt zamienia się w spółkę zmierzającą do katastrofy.

Lawinowe straty

W lipcu 2004 r. Kompania Węglowa (KW) została dokapitalizowana 70 proc. akcji Węglozbytu (resztę ma skarb państwa). Po przejęciu kontroli nad firmą koncern wymienił zarząd. Odwołano prezesa Ryszarda Wysockiego, a nowym szefem został Jerzy Góra. I co zastał?

Powiało grozą. Zdaniem obecnego zarządu, sytuacja spółki jest fatalna. Firma, która na papierze wykazała za ubiegły rok 2 mln zł zysku netto przy gigantycznych przychodach 1,28 mld zł, utraciła płynność finansową, nie płaci zobowiązań wobec budżetu i banków. Analiza zobowiązań zaowocowała przeksięgowaniem wielu pozycji. W efekcie strata za dziewięć miesięcy 2004 r. wyniosła prawie 73 mln zł!

— Nie wiem nic o tak dużej stracie, bo nie mam dostępu do dokumentów — kwituje Ryszard Wysocki, były szef Węglozbytu.

Tymczasem prezes Góra poinformował radę nadzorczą o zwołaniu na 9 listopada walnego zebrania. Akcjonariusze mieli wypowiedzieć się o dalszym istnieniu spółki. Ale się nie wypowiedzieli.

— Ogłoszono przerwę w obradach w celu dodatkowej oceny finansowej spółki — mówi Maksymilian Klank, prezes KW, do której należy decydujący głos na WZA.

— Do kontynuacji walnego dojdzie 19 listopada — dodaje Jerzy Góra, prezes Węglozbytu.

Rada radzi...

Andrzej Anklewicz, przewodniczący rady nadzorczej Węglozbytu także za czasów poprzedniego zarządu (i były wiceminister spraw wewnętrznych), obarcza Kompanię Węglową za kłopoty, jakie ma obecnie handlowa spółka. Stosowne pismo trafiło do wicepremiera Hausnera w kwietniu. „Zastanawiająca jest postawa Kompanii Węglowej, która z całą mocą wykorzystuje swą siłę monopolisty na rynku obrotu węglem. (...) Jedna ze spółek Skarbu Państwa swym postępowaniem prowadzi do upadłości drugiej (...)” — czytamy w dokumencie.

— Wielokrotnie informowałem właściciela o pogarszające się sytuacji w Węglozbycie. Wynika ona z tego, że Kompania przestała dawać węgiel — mówi dziś Andrzej Anklewicz.

Jego zdaniem, właśnie to doprowadziło Węglozbyt na skraj plajty. Kompania jest obecnie głównym właścicielem spółki. Co na to szef rady nadzorczej?

— Nie zamierzam rezygnować. Przewodniczę radzie nadzorczej na wniosek MSP. Jest to zgodne z nowym statutem spółki — mówi Andrzej Anklewicz.

Węglozbyt pośredniczył w sprzedaży średnio 5 mln ton węgla rocznie m.in. z kopalń należących do Kompanii Węglowej. Prezes Wysocki twierdził, że brak dostaw węgla z KW stał się przyczyną pogarszających się wyników. Innego zdania jest prezes Kompanii Węglowej, który uważa, że spółka zamiast szukać możliwości zbytu węgla zajęła się m.in. sprzedażą aktywów.

Co dalej?

Niewykluczone, że z powodu wielkich strat Węglozbytu jego główny akcjonariusz złoży do prokuratury doniesienie na poprzednie władze firmy. A co z firmą? 19 listopada zarząd Węglozbytu zamierza przedstawić wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu.

— Przygotowujemy też ostry program naprawczy — zapowiada obecny szef spółki.

Czy może liczyć na pomocną dłoń głównego akcjonariusza? Maksymilian Klank twierdzi, że współpraca Węglozbytu i KW powinna odbywać się na zasadach rynkowych. Czy jeszcze będzie z kim?

Okiem eksperta

Firma na inne czasy

Węglozbyt to firma handlowa, która powstała w innych realiach gospodarczych. Teraz się wszystko zmieniło, więc powinna zmienić się i jego rola. Rację bytu tracą spółki, których działalność gospodarcza sprowadza się do pośrednictwa. Dobrze, że Węglozbyt trafił pod skrzydła Kompanii Węglowej. Jeśli wszystko dobrze się ułoży, z powodzeniem może być jej operatorem handlowym. Zupełnie inna jest natomiast sytuacja Węglokoksu, eksportera węgla, który ma dobrą pozycję na rynkach zagranicznych.

Janusz Olszewski Prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dawny węglowy gigant znalazł się na kolanach