Dealerzy czekają na Fed

Wojciech Dembiński
22-08-2000, 00:00

Dealerzy czekają na Fed

Dzisiaj po południu odbędzie się długo oczekiwane przez graczy giełdowych i delaerów walutowych na całym świecie posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku amerykańskiego banku centralnego, który zdecyduje, czy zmienione zostaną stopy procentowe w USA. Informacja ta ma bardzo duże znaczenie, ponieważ wiąże się z przepływami (lub nie) olbrzymich kapitałów pomiędzy poszczególnymi kontynentami. Większość graczy spodziewa się, że stopy pozostaną nie zmienione, i taka prognoza została zdyskontowana na giełdach i rynkach walutowych.

Na polskim foreksie poniedziałkowa sesja rozpoczęła się bardzo spokojnie i notowania przebiegały bez większych wahań cen. Wartość dolara, w porównaniu z ceną zamknięcia w piątek 4,3145 zł, zwiększyła się na otwarciu do 4,3260 zł. Notowania waluty europejskiej rozpoczęły się natomiast od spadku z 3,9375 zł w piątek do 3,9110 zł.

NA FIXINGU NBP ustalił cenę dolara na 4,3279 zł, wartość euro — na 3,9119 zł.

Przez cały dzień na rynku praktycznie nie było ruchu, ponieważ dealerzy już dawno zajęli pozycje walutowe, a zabrakło zleceń klientów korporacyjnych, którzy walutę kupują w związku z rozliczeniami ze swoimi kontrahentami. Po południu cena amerykańskiego zielonego oscylowała wokół 4,325-4,33 zł. Kurs euro zmieniał się od 3,9050-3,91 zł.

Poza wynikiem posiedzenia Fed, o notowaniach złotego przesądzi także decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych w NBP. Po wypowiedziach w ubiegłym tygodniu Grzegorza Wójtowicza, członka RPP, opinie dealerów i analityków na temat ewentualnej podwyżki stóp rynkowych są podzielone. Spadek produkcji przemysłowej w lipcu, o którym poinformowano w miniony piątek, i który wskazywać może na spowolnienie gospodarcze, nie będzie miał żadnego wpływu nas decyzję RPP. O wiele ważniejszy może okazać się wskaźnik wzrostu cen żywności w pierwszej połowie sierpnia, który zostanie przedstawiony w środę. Po wzroście inflacji w lipcu do poziomu najwyższego od dwóch lat, spodziewany jest teraz spadek tego wskaźnika, i ceny żywności będą z pewnością wskazówką dla rady.

NA WCZORAJSZYM przetargu bonów skarbowych średnia rentowność instrumentów 13-tygodniowych wzrosła do 17,439 proc., 26-tygodniowych — do 19,095 proc., a rocznych — do 18,605 proc. Ministerstwu Finansów nie udało się sprzedać całej zaplanowanej puli papierów 13- i 26-tygodniowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Dembiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dealerzy czekają na Fed