Dębicki Polifarb wychodzi na prostą

Stasiuk Tadeusz
opublikowano: 1999-08-05 00:00

Dębicki Polifarb wychodzi na prostą

Dane za lipiec wskazują, że dębicki Polifarb zanotował wzrost wartości sprzedaży zarówno w stosunku do czerwca, jak i w ujęciu narastającym za siedem miesięcy w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.

W lipcu dynamika wzrostu przychodów w stosunku do czerwca wyniosła 110,4 proc. Po siedmiu miesiącach natomiast w ujęciu procentowym wyniosła blisko 4 proc.

Dane te mogą świadczyć o powolnej poprawie koniunktury, która załamała się w ubiegłym roku, na skutek gwałtownego spadku popytu i walki cenowej pomiędzy producentami tych wyrobów.

Z opublikowanego przez spółkę raportu za II kwartał wynika, że przychody spółki w pierwszym półroczu 1999 wyniosły 81,1 mln zł i były wyższe niż przed rokiem o 2,6 proc. Polifarb Dębica zarobił na bezpośredniej działalności 4,26 mln zł. Wynik ten jest gorszy od zeszłorocznego o ponad 10 proc. Warto podkreślić, że większość zysku na działalności operacyjnej została wypracowana dopiero w drugim kwartale, kiedy to jego wartość wyniosła 4,7 mln zł. Poprawa koniunktury, a co najważniejsze wzrost sprzedaży, umożliwiły spółce wyjście z dołka i osiągnięcie przyzwoitych wyników zarówno na poziomie brutto, jak i netto. Zysk przed opodatkowaniem na koniec czerwca wyniósł 4,97 mln zł, jednak w porównaniu z rokiem ubiegłym jest to w dalszym ciągu o ponad 30 proc. mniej. Mimo to Polifarb zakończył pierwsze półrocze na plusie, a wypracowany zysk netto zamknął się kwotą 3,37 mln zł (w 1998 roku 4,6 mln zł). Wpływ na te wyniki miało utworzenie rezerw, które wyniosły ponad 564 tys. zł. Równocześnie Polifarb rozwiązał rezerwę w kwocie 1,35 mln zł, utworzoną w związku z restrukturyzacją zatrudnienia. Początek roku nie był dla firmy udany, co wynikało, zdaniem analityków, z nieodpowiedniej struktury asortymentowej i zbyt dużego udziału farb ftalowych, na które odnotowuje się stały spadek popytu. Poprawa rezultatów jest więc poniekąd wynikiem zmian organizacyjno-marketingowych oraz skutkiem ostrej kampanii reklamowej nowych farb emulsyjnych.

Możesz zainteresować się również: