Debiut Plusa latem

Agnieszka Berger
opublikowano: 14-12-2004, 00:00

Polscy udziałowcy Polkomtela chcą sprzedać część akcji na GPW w czerwcu lub we wrześniu.

Pakiet dla inwestora też wchodzi w grę, ale później.

Zarząd Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) ma dziś podpisać porozumienie wynegocjowane z pozostałymi dużymi polskimi akcjonariuszami Polkomtela (operatora sieci komórkowej Plus) — KGHM i PKN Orlen.

— W dokumencie jest mowa o wprowadzeniu Polkomtela na giełdę, ale nie przesądzamy tam o wielkości pakietu akcji, który sprzedamy na GPW. Z dotychczasowych deklaracji Orlenu wynika, że będzie chciał sprzedać wszystkie posiadane udziały. My i KGHM raczej nie, ale z pewnością część sprzedamy. W porozumieniu zapisaliśmy, że wielkość oferty zostanie ustalona bezpośrednio przed wejściem spółki na giełdę. Nie wykluczamy, że w przyszłości zaoferujemy też pakiet udziałowcom zagranicznym, ale jeszcze nie teraz — w grę wchodzi horyzont dwóch lat. Kluczową decyzją jest powierzenie upublicznienia spółki jej zarządowi. Z jego udziałem zostanie ustalony harmonogram. Chcielibyśmy, by debiut nastąpił w czerwcu lub we wrześniu — mówi Piotr Rutkowski, wiceprezes PSE odpowiedzialny za telekomunikacyjne aktywa grupy.

Obiegówka

Nie wiadomo, czy porozumienie podpisali już pozostali krajowi udziałowcy operatora. Zarząd KGHM miał to zrobić w ubiegły piątek. Nie udało nam się ustalić, czy zrealizował tę deklarację. O przyjęciu dokumentu w najbliższych dniach mówił też Igor Chalupec, prezes Orlenu. Wczoraj od rzecznika prasowego spółki usłyszeliśmy, że takiego punktu nie było w poniedziałkowym porządku obrad zarządu, ale nie można wykluczyć, że porozumienie podpisano obiegiem.

Bez premii

Decyzja o sprzedaży łącznie co najmniej 20 proc. akcji Polkomtela na giełdzie oznacza, że polscy akcjonariusze będą musieli pożegnać się z premią za utraconą kontrolę nad spółką. Będzie to działanie wbrew radom analityków branży telekomunikacyjnej, którzy od dawna namawiali ich na transakcję z zainteresowanymi przejęciem kontroli inwestorami zagranicznymi — Vodafone i TDC. Nie można jednak wykluczyć, że krajowi udizałowcy mają ograniczone możliwości wyboru.

— Niewykluczone, że taka decyzja wynika z niskiej oferty Vodafone, który nie chce przepłacić za Plusa. Jeśli proponowana cena rzeczywiście jest niska, polscy udziałowcy mogą liczyć na to, że na giełdzie dostaną przynajmniej tyle samo, a jednocześnie łatwiej będzie im obronić się przed zarzutem, że sprzedali operatora zbyt tanio — mówi anonimowo jeden z analityków branży telekomunikacyjnej.

Okazja dla Vodafone?

Analityk dodaje, że dla Vodafone to prosta droga do przejęcia kontroli nad Polkomtelem bez konieczności kupowania akcji.

— Można się spodziewać, że inwestorzy finansowi, którzy kupią akcje na giełdzie, w zakresie strategii i obsady rady nadzorczej będą współpracować raczej z Vodafone niż z KGHM czy PSE — mówi analityk.

Michał Marczak, analityk DI BRE, przypuszcza, że decyzja o giełdzie to po prostu efekt niemożności pogodzenia indywidualnych interesów udziałowców.

— Orlen potrzebuje pieniędzy szybko. KGHM będzie ich potrzebował dopiero za kilka lat. Dziś wpływy ze sprzedaży Plusa musiałby oddać akcjonariuszom w postaci dywidendy. Sądzę, że z punktu widzenia prezesa KGHM ważniejsze jest zachowanie tej gotówki w spółce niż premia za kontrolę — mówi Michał Marczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu