Decydentem jest tylko prezydent

Jacek Zalewski
opublikowano: 24-01-2011, 00:00

Za poprzedniego ustroju w większości miast i gmin któraś z ważniejszych ulic nosiła nazwę 15 Grudnia dla upamiętnienia urodzin Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Dzisiaj nie ma ulic 24 Stycznia, niemniej dziesiąte urodziny Platformy Obywatelskiej niewątpliwie warte są odnotowania. W końcu PO w cyklu demokratycznych wyborów przejęła w Polsce pełnię władzy, zatem sprawuje przewodnią rolę.

Aktualne sondaże przepowiadają jej utrzymanie po wyborach większości w parlamencie. A jednak pojawił się w myśleniu PO element strachu, czego sygnałem było zaproponowanie konkretnej daty wyborów — 23 października. Samo zgłoszenie takiej propozycji świadczy o tupecie partii, albowiem termin jest wyłącznym uprawnieniem prezydenta RP i to niewymagającym konsultacji! Bronisław Komorowski ma do dyspozycji cztery niedziele: 9, 16, 23 lub 30 października. Notabene wybory odbędą się już na podstawie nowego kodeksu, więc może zarządzić głosowanie sobotnio-niedzielne. Najpóźniejszy wariant 30 października odpada, bo Wszystkich Świętych. Z punktu widzenia następnego budżetu najlepszy byłby termin najwcześniejszy, 9 października. Jednak w propozycji PO przeważają interesy polskiej prezydencji w UE. Głosowanie 23 października oznacza, że Sejm zbierze się 22 listopada i tegoż dnia dymisję złoży prezes Rady Ministrów, ale rząd będzie administrował aż do zaprzysiężenia nowego 6 grudnia. Zatem każdy tydzień odsunięcia wyborów gwarantuje, że praktycznie wszystkie branżowe obrady ministrów UE w Brukseli prowadzić będą członkowie obecnego gabinetu.

Terminowymi gierkami wszystkiego jednak zagwarantować nie da. Podczas kończącego polskie przewodnictwo szczytu Rady Europejskiej 15-16 grudnia 2011 r. wystąpi już premier nowo zaprzysiężony. Jeśli chce nim być Donald Tusk, to pozostaje mu po prostu wygrać wybory w każdym terminie…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane