W ciągu dnia ceny rosły wspomagane przez większy niż oczekiwano, a zarazem czwarty z rzędu spadek zapasów ropy w USA. Wzrosty wyhamowały po tym, gdy przedstawiciele Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) poinformowali, że stopy procentowe mogą zostać podniesione wcześniej niż wynikało to z pierwotnych planów (w 2023 zamiast w 2024 roku).
Kontakty terminowe na ropę WTI z dostawą w lipcu zdrożały zaledwie o 3 centy do 72,15 USD za baryłkę, co jest najwyższym rozliczeniem od października 2018 roku. W trakcie środowej sesji, przed spowolnieniem wzrostów, cena sięgała nawet 72,99 USD za baryłkę.