Decyzja rządu zamknie OFE

RAFAŁ BENECKI główny ekonomista ING Banku
opublikowano: 2013-09-05 00:00

Co myśli rynek o propozycjach rządu w sprawie OFE

Rząd wybrał kombinację pierwszego i drugiego wariantu zmian w OFE, przedstawionych w czerwcu, a więc wersję mniej przyjazną dla rynków, niż wynikało to z niektórych ostatnich doniesień prasowych. Koniec końców reforma może doprowadzić do zamknięcia OFE, ponieważ oczekujemy niewielkiego zainteresowania przyszłych emerytów tą formą oszczędzania.

1. Pozytywne dla rynków są lepsze parametry fiskalne: dług publiczny spadnie o 7,5 pkt proc., do około 47,5 proc., a deficyt obniży się o 10 mld zł, czyli 0,6 proc. PKB. Podaż obligacji w 2014 r. powinna być o 10-15 mld zł niższa, bo nie będzie konieczności rolowania papierów, które przeniesione zostaną do ZUS. Negatywne dla rynku obligacji będzie jednak to, że w większym stopniu będzie on zależny od nastrojów inwestorów zagranicznych. Ich udział wzrośnie z 35,7 do 45 proc., a OFE z 21 proc. do zera, a tym samym fundusze emerytalne nie będą już absorbowały ewentualnych szoków podażowych.

2. Jest bardzo prawdopodobne, że przyszli emeryci będą raczej w niewielkim stopniu zainteresowani uczestnictwem w OFE. Szacuję, że co najwyżej 30 proc. dotychczasowych członków nadal będzie płacić składkę do funduszy. W rezultacie aktywa OFE będą systematycznie topnieć.

3 Rząd zdecydował również, że aby zapewnić większą stabilność oszczędności emerytalnych, aktywa osób, którym do emerytury zostało 10 i mniej lat, trafią z OFE do ZUS. Oznacza to, że w 2014 r. do ZUS przepłynie około 10 mld zł.

Podsumowując, posiadacze polskich obligacji dostaną lepsze wskaźniki fiskalne w zamian za bardziej zmienny rynek, większą zależność od decyzji zagranicznych inwestorów, co jest negatywne zwłaszcza teraz, w sytuacji kiedy doświadczamy odpływu kapitału z rynków wschodzących. Na szczęście Polska ma nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących, a produkcja przemysłowa ożywa, co plasuje nas wśród emitentów najbardziej wiarygodnych.

Dla posiadaczy akcji decyzja rządu oznacza, że nie będzie wyprzedaży portfela akcyjnego OFE, ale napływ składek do funduszy będzie bardzo ograniczony, ich aktywa będą stopniowo topnieć wraz z ich przesuwaniem do ZUS na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez członków.

Tak zareagowały rynki:

• WIG20 spadł o 2,5 proc., a obroty były o 40 proc. wyższe od 3-miesięcznej średniej. • Rentowności obligacji skarbowych wzrosły o kilka punktów bazowych do poziomów nienotowanych od pięciu miesięcy. • Kurs złotego do euro wzrósł do 4,28 zł.