WARSZAWA (Reuters) - Dane o deficycie na rachunku obrotów bieżących, które Narodowy Bank Polski (NBP) opublikuje w piątek, najprawdopodobniej pokażą, zdaniem analityków, że eksport wciąż nie odczuwa umacniania się złotego.
Dodają jednak, kurs złotego będzie wkrótce odczuwalny dla wymiany handlowej z zagranicą. Od początku roku polska waluta zyskała 4,5 procent do dolara i 12,3 procent do euro. Analitycy ankietowani przez Reutera szacują, że deficyt obrotów bieżących spadnie w maju do 520 milionów złotych z 614 milionów w kwietniu.
Przewidują oni, że po pierwszych pięciu miesiącach tego roku eksport wzrośnie o 17 procent wobec analogicznego okresu ubiegłego roku, zaś import wzrośnie o 4,2 procent.
"Wzrost eksportu rok do roku może być nieco niższy z powodu dobrych danych w maju zeszłego roku, ale nie pokaże zmiany trendu, to efekt statystyczny" - powiedziała Monika Kubik-Kwiatkowska analityk z S&P MMS. "Ale nie uda się utrzymać wzrostu eksportu" - dodała.
Zarówno analitycy jak i przedstawiciele rządu przewidują, że z powodu malejącego popytu na polskie towary eksport będzie rósł wolniej.
W środę Bogusław Grabowski z Rady Polityki Pieniężnej powiedział, że konkurencyjność polskich towarów jest coraz mniejsza z powodu mocnego złotego oraz spowolnienia gospodarki europejskiej.
Jego zdaniem deficyt obrotów bieżących wyniesie w grudniu około sześciu procent wobec 5,1 procent w kwietniu i prawie tyle samo co w ubiegłym roku, gdy było to 6,2 procent.
Natomiast minister finansów Jarosław Bauc szacuje, że deficyt obrotów bieżących wyniesie w maju 5,1 procent PKB.
Ankietowani przez Reutera analitycy przewidują, że w 2001 roku deficyt spadnie do 9,1 miliarda dolarów z 9,9 miliardów w 2000.
W zeszłym roku deficyt wzrósł gwałtownie w maju do ponad ośmiu procent PKB z powodu dużego popytu krajowego i niewielkiego eksportu, rozbudzając obawy o kryzys walutowy.
((Justyna Pawlak, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))