Deficyt budżetu 1999 nadal jest za wysoki

Marek Matusiak
opublikowano: 23-06-1999, 00:00

Deficyt budżetu 1999 nadal jest za wysoki

Nie trzeba dogłębnej analizy tegorocznych wyników, by przekonać się, że jedno z podstawowych zagrożeń dalszego rozwoju naszej gospodarki stanowi właśnie deficyt budżetowy. Po pięciu pierwszych miesiącach roku jest on rekordowy w stosunku do analogicznych okresów ostatnich lat, o czym dobitnie świadczy fakt, iż w tym okresie wyniósł on aż 78,5 proc. kwoty założonej w ustawie budżetowej na cały 1999 rok. Warto uświadomić sobie, iż nastąpiło to przy zaledwie 41,4-procentowym upływie czasu. Powstaje jednak pytanie, czy jest to wystarczający powód, by bić na alarm.

SYTUACJA BUDŻETU PAŃSTWA od początku roku była trudna, o czym świadczy właśnie poziom zaawansowania deficytu. Już po styczniu stanowił on 19,2 proc. kwoty założonej w ustawie, po upływie dwóch miesięcy — 56,8 proc., w końcu pierwszego kwartału — 70,2 proc., zaś po czterech miesiącach — 72,6 proc. Jasno z tego wynika, iż deficyt systematycznie rośnie — i to w coraz szybszym tempie. To rzeczywiście niepokojący objaw. Na jego podstawie nie można jednak wydawać zbyt daleko posuniętych sądów.

ANALIZA DANYCH o dotychczasowym wykonaniu budżetu przynosi kilka interesujących wniosków. Po stronie wpływów mniej więcej zgodne z upływem czasu kalendarzowego są jedynie dochody państwowych jednostek budżetowych, które stanowią 42,7 proc. kwoty zapisanej w ustawie oraz tzw. pozostałe dochody (40,5 proc.). We wszystkich innych pozycjach, a więc podatkach pośrednich, dochodowych i cle, występują już wyraźne różnice in minus w stosunku do upływu czasu. Natomiast katastrofalnie niskie są wpływy z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych, które stanowią zaledwie 28,4 proc. kwoty założonej w ustawie. I to właśnie jest powodem, że ogólna kwota wpływów budżetowych wynosi tylko 36,2 proc. całorocznych dochodów.

PO STRONIE WYDATKÓW natomiast, które ogółem stanowią 40 proc. wydatków rocznych, wyraźnie wyższy od upływu czasu jest stopień realizacji dotacji na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (50 proc.) oraz subwencji ogólnych dla jednostek samorządu terytorialnego (50,2 proc.).

PROBLEMY BUDŻETU ogniskują się zatem na dwóch kwestiach. Po pierwsze bardzo szwankuje dyscyplina podatkowa, co rzutuje na uszczuplenie dochodów. Zjawisko to nie jest przypadkowe. W związku z osłabieniem koniunktury i obniżeniem tempa wzrostu gospodarczego bardzo wiele przedsiębiorstw boryka się z poważnymi problemami, co przy ich złej kondycji finansowej owocuje właśnie zaległościami płatniczymi w stosunku do budżetu.

WYSOKIE zaawansowanie wydatków — to po drugie — jest z kolei rezultatem wypłacania z wyprzedzeniem — w związku z reformą administracyjną kraju — rat subwencji dla gmin, a także zaangażowanie w Fundusz Ubezpieczeń Społecznych — z uwagi na kolejną reformę. Reformy społeczne po prostu kosztują i nie można tego faktu nie brać pod uwagę.

ZNAMIENNE JEST jednak, że o ile przed dwoma miesiącami, kiedy deficyt był znacznie niższy, rozlegały się wręcz chóralnie głosy o potrzebie nowelizacji tegorocznego budżetu, o tyle obecnie już tak często się o tym nie mówi. I to właśnie napawa dużym optymizmem, choć równocześnie nie ulega wątpliwości, że politycy różnych ugrupowań z pewnością będą zgłaszali takie propozycje.

BICIE na budżetowy alarm wydaje się przedwczesne także z innej, tym razem gospodarczej, przyczyny. Według wstępnych danych GUS, w maju ponownie wzrosła zarówno produkcja sprzedana przemysłu, jak i budowlano-montażowa. Przemysł i budownictwo zaczynają odrabiać straty wynikające z wcześniejszego schłodzenia gospodarki. A poprawa koniunktury jest zasadniczym krokiem na drodze odbudowy kondycji finansowej przedsiębiorstw. I wypełnienia budżetowej dziury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Deficyt budżetu 1999 nadal jest za wysoki