W przyszłym roku deficyt sektora finansów publicznych nie powinien przekroczyć 3,5 proc. PKB — uważa Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów.
Jak dodaje, deficyt liczony według polskiej metodologii (możemy ją stosować do marca 2007 r.) wyniesie 1,2-1,3 proc. PKB.
— Dla nas najlepszym byłby deficyt zbliżony do 3 proc. PKB. Dziś jest jeszcze zbyt wcześnie, by prognozować, czy 3,5 proc. jest realne, czy nie. Nie wiemy, jak rozwinie się w przyszłym roku sytuacja gospodarcza na świecie i w Polsce, a to będzie miało duży wpływ na ostateczny kształt deficytu — ocenia Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego.