Definicje decydują o ochronie

Dla ubezpieczycieli wiele pojęć ma inne znaczenie, niż wynika to z powszechnego ich rozumienia.

Nawet subtelne różnice w tym zakresie mogą mieć znaczny wpływ na zakres ochrony

Zrozumienie, jakie jest dokładne znaczenie różnych pojęć w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU), często decyduje o zakresie ochrony ubezpieczeniowej. A ubezpieczyciele lubią definiować rzeczy i zjawiska nieco inaczej, niż wynikałoby to ze standardowego ich rozumienia. Ponadto definicje tych samych pojęć różnią się też u poszczególnych ubezpieczycieli, a nawet w poszczególnych produktach tego samego ubezpieczyciela. Dlatego przed podpisaniem umowy ubezpieczenia warto wszelkie definicje dokładnie prześledzić.

Powszechne rozbieżności

Rozbieżności pomiędzy powszechnym czy oficjalnym rozumieniem danych pojęć a ubezpieczeniowym zdarzają się we wszystkich rodzajach ubezpieczeń.

— Przykładów jest bardzo dużo, gdyż de facto każda definicja umowna powoduje, że może dojść do rozbieżnego z powszechnym rozumieniem danego terminu. Inaczej nie byłaby potrzebna — zauważa Michał Molęda, główny undewriter linii OC w Leadenhall Polska.

— Te różnice to zwykle niuanse, ale mogą mieć wpływ na przyjęcie odpowiedzialności za szkodę przez ubezpieczyciela albo jej odrzucenie — mówi Marta Mazaraki, menedżer do spraw ubezpieczeń małych i średnich przedsiębiorstw w Gothaerze.

Michał Molęda zwraca ponadto uwagę, że definicje mogą pełnić funkcję nie tylko wyłączenia z zakresu ochrony, ale również pozwalać na jej rozszerzanie. W przypadku polis zabezpieczających majątek firmowy na wypadek skutków działania żywiołów można choćby wspomnieć o definicji huraganu, uderzenia pioruna czy deszczu nawalnego. Ten ostatni to potocznie po prostu silny deszcz. Natomiast ubezpieczyciele kwalifikują do takiego deszczu opad o współczynniku natężenia co najmniej 4 według skali Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMiGW), a niektórzy obniżają stopień natężenia do 2.

Polskie huragany

Podobnie w przypadku huraganu, który potocznie jest silnym wiatrem, a oficjalnie to nazwa zjawiska, które występuje nad akwenami Oceanu Atlantyckiego. Średnia prędkość takiego wiatru to min. 33 m/s. Natomiast w ubezpieczeniach huragan jest wiatrem o prędkości min. 17,5 m/s, ale w zależności od ubezpieczyciela albo nawet produktu u jednego ubezpieczyciela, minimalna prędkość huraganu może także wynosić 10,8 m/s albo 24 m/s. W pakiecie ubezpieczeń dla małych i średnich firm w Gothaerze huragan to wiatr o prędkości nie mniejszej niż 16 m/s, w PZU w ubezpieczeniu od ognia dla MSP wystarczy, że wiatr wieje z prędkością 17,5 m/s, ale w ubezpieczeniu od wszystkich rodzajów ryzyka potrzeba już minimum 24 m/s. Warto zwrócić uwagę również na ubezpieczeniową definicję uderzenia pioruna, która co prawda nie różni się od powszechnego rozumienia, ale zwykle wyłącza skutki działania tego żywiołu na ubezpieczone mienie w postaci szkód spowodowanych przepięciem. Samo przepięcie też ma różne definicje w różnych ubezpieczeniach.

— W niektórych ogólnych warunkach to gwałtowna zmiana napięcia w sieci elektrycznej, ale ograniczona co do przyczyny do zmian w wyniku wyładowań atmosferycznych. Natomiast w innych OWU przepięcie to każda nagła, krótkotrwała zmiana napięcia zasilającego na wyższe od znamionowego dla danej instalacji elektrycznej, urządzenia elektrycznego lub elektronicznego, jego akcesoriów uczestniczących w procesie produkcji lub eksploatacji, bez względu na jego przyczynę — zauważa Marta Mazaraki.

Pracownik na zleceniu

Rozbieżności pojawiają się także w definicji kradzieży w ubezpieczeniach, które mają zapewnić ochronę na wypadek takiego ryzyka. Żaden ubezpieczyciel nie obejmie ochroną prostej kradzieży polegającej na tym, że coś po prostu zniknie. Po kradzieży zawsze musi zostać ślad. Ubezpieczeniowa kradzież polega na zaborze mienia w celu przywłaszczenia, które jest dokonane z zamkniętego lokalu albo środka transportu, po usunięciu, przy użyciu siły i narzędzi, istniejących zabezpieczeń, albo otwarciu zabezpieczeń kluczem oryginalnym, podrobionym czy innym urządzeniem otwierającym, które sprawca zdobył przez kradzież z włamaniem z innego lokalu albo w wyniku rabunku. Jako kradzież z włamaniem rozumiana jest także kradzież dokonana przez sprawcę, który ukrył się w lokalu albo środku transportu przed jego zamknięciem. Musi jednak pozostawić ślady stanowiące dowód ukrycia się, żeby ubezpieczyciel w takim wypadku odpowiadał za szkodę. Natomiast pracownik na przykład w grupowych ubezpieczeniach na życie, to osoba nie tylko zatrudniona na umowy o pracę, ale także pracująca na umowy-zlecenia. Ciekawie ubezpieczycielom zdarza się również definiować uprawianie sportów ekstremalnych w ubezpieczeniach turystycznych, które to definicje niekoniecznie mają wiele wspólnego z ekstremalnym uprawianiem sportu w powszechnym rozumieniu tego pojęcia.W OWU taki sport może polegać na spacerze po pustyni czy też wynikać tylko ze znajdowania się w określonych miejscach na kuli ziemskiej, charakteryzujących się ekstremalnymi warunkami klimatycznymi albo przyrodniczymi. A ponieważ jest to ryzyko zazwyczaj wyłączone z podstawowego zakresu ochrony ubezpieczeniowej, zdając sobie sprawę z jego znaczenia i wybierając się w rejony o ekstremalnych warunkach klimatycznych, warto pomyśleć o jego włączeniu.

Choroba nie jest wypadkiem

Na rozumienie danych pojęć warto uważać także przy polisach należności.

— Istotna jest tutaj choćby definicja przeterminowanych należności. Zwykle firmy uznają, że jeżeli ubezpieczyciel nie obejmuje ochroną ubezpieczeniową np. należności odsetkowych, to ich przeterminowanie nie ma wpływu na prawa czy obowiązki stron umowy ubezpieczenia. Niestety, większość ubezpieczycieli, pomimo że nie obejmuje należności odsetkowych ochroną ubezpieczeniową, uznaje, że ich przeterminowanie powoduje ustanie ochrony ubezpieczeniowej oraz powstaje obowiązek skierowania sprawy do windykacji — mówi Marcin Olczak, dyrektor w zespole ryzyk kredytowych i politycznych w Marsh.

Innym przykładem rozbieżności pomiędzy światem stworzonym przez ubezpieczycieli a światem ubezpieczającego, na którą zwraca on uwagę, jest definicja podstawy naliczenia składki. Klienci zakładają, że będzie to obrót kredytowy uwzględniający nie tylko faktury wystawione na plus, ale również na minus (czyli np. korekty, kompensaty). Jednak z punktu widzenia zapisów umów ubezpieczenia tak nie jest. Bez dokonania w umowie doprecyzowań i zmian większość ubezpieczycieli będzie naliczała składkę wyłącznie od faktur wystawionych na plus.

— Do ciekawostek można zaliczyć fakt, że część ubezpieczycieli zmienia podejście do swoich zapisów, w tym definicji, ale bez ich modyfikacji. Zmienia się tylko wykładnia — mówi Marcin Olczak.

Natomiast Michał Dmochowski, dyrektor biura ubezpieczeń morskich i transportowych w STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi, podkreśla wagę zrozumienia pojęcia następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW), na przykładzie NNW marynarzy. W rozumieniu ubezpieczeniowym NNW to nagłe zdarzenie wywołane czynnikami zewnętrznymi, które mają swoje źródło poza organizmem ludzkim.

— Czasami marynarze błędnie sądzą, że to ubezpieczenie obejmuje również zachorowanie człowieka na morzu — co nie jest zewnętrzną przyczyną. Należy pamiętać, że w takim przypadku, nawet jeśli ubezpieczenia NNW są rozszerzone o koszty leczenia, one również nie będą pokryte z takiej polisy, ponieważ dotyczą tylko zdarzeń zakwalifikowanych jako nieszczęśliwy wypadek — zwraca uwagę Michał Dmochowski.

Ostrożnie z definicjami

W związku z tym zapoznanie się z definicjami ubezpieczeniowymi i zrozumienie ich znaczenia umożliwi pełną świadomość co do zakresu ochrony ubezpieczeniowej. Jeżeli sucha ubezpieczeniowa definicja okaże się niezrozumiała — warto poprosić ubezpieczyciela o dodatkowe wyjaśnienie. Jednak na definicje muszą uważać nie tylko klienci zakładów ubezpieczeń.

— Pojęcia powszechnie zrozumiałe lub mające ugruntowane rozumienie w doktrynie prawa nie powinny być definiowane w OWU, gdyż mogłoby to wprowadzać w błąd i ostatecznie w razie sporu być interpretowane na niekorzyść ubezpieczyciela — zwraca uwagę Michał Molęda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Definicje decydują o ochronie