Delegowanemu warto zapewnić komfort pracy

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 25-05-1999, 00:00

Delegowanemu warto zapewnić komfort pracy

Firmy same organizują pobyt gości z zagranicy

PŁACENIE W PODRÓŻY: Istnieje kilka sposobów dokonywania płatności podczas wyjazdów służbowych. Duże firmy zaopatrują pracowników w korporacyjne karty kredytowe, którymi pokrywają oni wydatki i rozliczają się z nich po powrocie. Część firm wypłaca diety żywieniowe i hotelowe. Nie jest to jednak bezpieczne, bo na dużych lotniskach kradzieże zdarzają się nagminnie — ostrzega Małgorzata Miazek, dyrektor American Express.

fot. Małgorzata Pstrągowska

Delegacja to normalny dzień pracy — z tego założenia wychodzą przedstawiciele firm i dlatego wyjazd służbowy to głównie praca, w której delegowanemu trzeba zapewnić możliwie komfortowe warunki.

Z rozmów przeprowadzonych z biurami organizującymi wyjazdy służbowe oraz firmami, które wysyłają pracowników w delegacje, wynika, że nie ma określonych stanowisk gwarantujących większe możliwości podróżowania.

— W małych firmach jeżdżą szefowie, w większych — dyrektorzy ds. marketingu czy pracownicy średniego szczebla — szacuje Anna Pawlina z biura Airclub.

— Najczęściej w delegację jedzie pracownik merytoryczny, który prowadzi jakiś projekt. Jego szef pojedzie tylko raz — aby podpisać ostateczny kontrakt. Osoby pracujące na wyższym szczeblu muszą być na miejscu, w siedzibie firmy — polemizuje Małgorzata Miazek.

Delegacja z klasą

Chociaż trudno ustalić, kto jedzie, pewne jest, że osoba w delegacji podróżuje wygodnie, najczęściej klasą biznes, mieszka w dobrym hotelu, a wszystko po to, by jak najlepiej pracować.

— Budżet wyjazdu służbowego jest wyliczony tak, aby pracownik nie odczuwał trudów podróży i mógł skoncentrować się na pracy — mówi Marcin Barcz z Coca-Coli.

Bilet klasy biznes to niejednokrotnie konieczność w przypadku wyjazdu służbowego — przepisy IATA wymagają, by podczas podróży odbywających się w tygodniu, nie sprzedawać biletów innych niż w tej klasie. Mimo wyższej ceny, są one gwarancją dobrych warunków lotu. Poza tym, w przypadku konieczności zmiany terminu powrotu te ważne przez rok bilety są najlepszym rozwiązaniem. Zdarza się jednak, że firmy oszczędzają na przelotach. Pracownik firmy zostaje wtedy w delegacji kilka dni dłużej (do niedzieli), bo koszt biletu w klasie biznes jest wyższy od opłaty za dodatkowe noclegi w hotelu i bilet kupiony według tańszej taryfy.

Trudniej jest określić klasę hoteli najczęściej zamieszkiwanych przez pracowników w delegacji. Dobre hotele w różnych krajach mają inną liczbę gwiazdek.

— W podróżach służbowych klienci korzystają z hoteli o średnim i wysokim standardzie. Ale trzygwiazdkowy hotel w RPA można porównać z czterogwiazdkowym obiektem europejskim. Z kolei w USA w ogóle nie ma systemu gwiazdek — tłumaczy Elżbieta Woszczak-Mystkowska z Carlson Wagonlit.

— W Londynie można znaleźć trzygwiazdkowy hotel, niezbyt drogi, ale o niepowtarzalnym klimacie. Z kolei w krajach śródziemnomorskich trzeba się zdecydować na hotel czterogwiazdkowy — radzi Anna Pawlina.

Goście też pracują

Pracodawcy dbają o komfort podróży pracowników, jednak najważniejsza w delegacji jest wydajna praca. Podobnie z gośćmi z zagranicy — mają zapewnione dobre warunki, ale opiekuje się nimi pracownik, z którym prowadzą interesy, aby sprawy służbowe znajdowały się na pierwszym miejscu. Program rozrywkowy jest najczęściej organizowany tylko wtedy, gdy na lotnisku trzeba kilka godzin czekać na przesiadkę.

— Gdy odwiedza nas zagraniczny gość, staramy się, by jak najlepiej załatwił sprawę, z którą do nas przyjechał. Zajmuje się nim pracownik firmy — mówi Ewa Piecyk, dyrektor generalny Aqva Light.

Pomoc biur podróży ogranicza się często tylko do polecenia odpowiedniej restauracji. Zdarzają się jednak problemy, z którymi firmy goszczące osoby z zagranicy nie mogą sobie poradzić.

— Czasem w Warszawie niezmiernie trudno jest znaleźć wolny pokój. Staramy się wtedy pomóc naszym klientom: korzystamy z kontaktów z hotelami w stolicy, wpisujemy klienta na listę osób oczekujących lub proponujemy hotel pod Warszawą — opowiada Krzysztof Kołodziej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Delegowanemu warto zapewnić komfort pracy