Delrio powiedział, że poinformował Aleksandra Dobrindta o wynikach przeprowadzonych we Włoszech testów 25 pojazdów różnych producentów, które reprezentują 75 proc. rynku pojazdów z silniami diesla. Urządzenie pozwalające na fałszowanie odczytu pomiaru emisji spalin wykryto tylko w Volkswagenie, oświadczył włoski minister.

- Urządzenia nie było w autach innych producentów, nie było ich w autach Fiata – powiedział Delrio, dodając iż wyniki testów okazały się sprzeczne z wynikami badań w Niemczech. - Pokazałem Aleksandrowi Drobrintowi dane, wykresy, i różnica była bardzo wyraźna. Powiedziałem ministrowi, że nasze testy są całkiem inne i pokazują, że Fiat jest całkowicie w porządku. Zanotował to – dodał włoski minister.
Spór niemiecko-włoski rozpoczął się 19 maja, kiedy Fiat odmówił spotkania z Dobrindtem w celu przedyskutowania ustaleń testów emisji w autach włoskiej spółki. Niemiecki minister oświadczył, że wątpi w to czy auta Fiata spełniają normy emisji. Bild-am-Sonntag napisał w maju, że Niemiecki Federalny Urząd Transportu Motorowego miał wykryć, że Fiat Chrysler stosował nielegalne oprogramowanie mające manipulować emisją spalin.