Aż 84 proc. przedsiębiorców uważa, że zmiany deregulacyjne wprowadzone w ciągu ostatniego roku niewiele wniosły w usprawnienie ich działalności — wynika z najnowszego badania Rzetelnej Firmy na 3 tys. przedsiębiorców. 67 proc. przedsiębiorców nie zauważyło pozytywnych zmian, wynikających z kilkuletniej historii ustaw deregulacyjnych, 64 proc. badanych potwierdza natomiast, że doświadcza na co dzień absurdów prawnych, utrudniających sprawne funkcjonowanie ich firm.

— Być może wynika to z niedoinformowania przedsiębiorców o wprowadzonych zmianach — sugeruje Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy. Wciąż najwięcej problemów przysparzają polskim przedsiębiorcom przepisy prawa podatkowego, 42 proc. badanych wskazało właśnie te ustawy jako najbardziej uciążliwe. Dla 16 proc. najbardziej absurdalnesą przepisy związane z prawem pracy, dla kolejnych 13 proc. — prawo dotyczące ochrony środowiska. Badani przedsiębiorcy narzekali głównie na pozapłacowe koszty pracy, które są jednymi z najwyższych w Europie Środkowo-Wschodniej.
Od 2008 r. wzrosły o ponad 12 proc., ostatnio 1 stycznia br. po podwyżce minimalnej pensji z 1500 zł na 1600 zł brutto. Firmy anonimowo przyznają, że z powodów wysokiego opodatkowania pracy często oficjalnie płacą zatrudnionemu najniższą krajową pensję, a resztę dają mu „do ręki”.
Nieoficjalnie szacuje się, że szara strefa to jedna trzecia polskiego PKB. Firmom przeszkadza także podstawowy termin zwrotu VAT, który wynosi 60 dni, ale w praktyce najczęściej 180 dni. Absurdalny ich zdaniem jest także brak przepisu nakładającego na sąd obowiązekpodjęcia czynności procesowych w określonym terminie — nieliczne istniejące przepisy odnoszące się do tej kwestii w praktyce nie rodzą żadnych ujemnych skutków dla sędziego prowadzącego postępowanie.
W efekcie np. na sporządzenie uzasadnienia wyroku czeka się 3-4 miesiące, choć ustawowy termin to 30 dni. Problematyczne jest także ogólne sformułowanie „bez zbędnej zwłoki”.
Firmy narzekały również na orzekanie przez sądy o przywróceniu pracownika do pracy, obowiązek archiwizacji i przechowywania dokumentacji pracowniczej przez 50 lat rodzący ogromne koszty po ich stronie, obowiązek stosowania kasy fiskalnej już od 20 tys. zł rocznego obrotu oraz przepisy związane z ustawą śmieciową, określające minimalną objętość pojemników na odpady oraz odgórne stawki za wywóz śmieci.
7 grzechów głównych polskiej administracji:
1. Pozapłacowe koszty pracy.
2. Art. 87 ustawy o podatku od towarów i usług – 60- i 180-dniowy termin zwrotu podatku VAT.
3. Brak przepisu nakładającego na sąd obowiązek podjęcia czynności procesowych w określonym terminie.
4. Orzekanie przez sądy o przywróceniu pracownika do pracy.
5. Przepisy nakładające na pracodawcę obowiązek archiwizacji i przechowywania (w formie tradycyjnych teczek) dokumentacji pracowniczej w szczegółowo określonych warunkach, przez okres 50 lat.
6. Obowiązek stosowania kasy fiskalnej już od 20 tys. zł rocznego obrotu.
7. Przepisy związane z ustawą śmieciową.