Desant PiS na dyrektorskie stołki

Ewa Szczecińska
19-05-2006, 00:00

Liderzy lewicowych związków znów znaleźli pole do krytyki zarządu. Chodzi o tworzenie dyrektorskich posad dla partyjnych liderów.

Lewicowe związki są oburzone polityką kadrową obecnych władz KGHM.

— Dyrektorskie posady w KGHM rosną jak grzyby po deszczu. Nie możemy pogodzić się z tym, że tworzone są kosztem zwalniania szeregowych pracowników, i to wyłącznie z naszego związku — twierdzi Leszek Hajdacki, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM).

Człowiek z Lubina...

Związek, którego szefem jest poseł SLD Ryszard Zbrzyzny, szykuje już wnioski do sądu pracy przeciw KGHM, stając w obronie ośmiu pracowników, którym wręczono wypowiedzenia w spółce Inova-Centrum Innowacji Technicznych.

— Na dziesięciu zwolnionych pracowników ośmiu to członkowie naszego związku. Wypowiedzenia tłumaczono przyczynami ekonomicznymi. Jednak mimo rzekomej złej kondycji finansowej firmy stworzono stanowisko dyrektorskie, które objął Marcin Sutkowski, szef lubińskiego PiS — mówi Ryszard Zbrzyzny.

...człowiek z Legnicy

Lider lewicowego związku nie wierzy, że to przypadek. Tym bardziej że niedawno podobna sytuacja była w Legnicy. W Hucie Miedzi Legnica stworzono stanowisko dyrektora ds. pracowniczych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie był to szósty etat dyrektorski w tej hucie i nie objął go Krzysztof Ślufcik, szef legnickiego PiS.

— Stanowisko dyrektora do spraw personalnych niegdyś istniało w hucie. Uznałem, że jego przywrócenie usprawni pracę. Co do obsady, nie miałem na to wpływu, bo takie decyzje podejmuje zarząd KGHM — mówi Andrzej Gąsiorowski, dyrektor Huty Miedzi Legnica.

Paweł Kamiński, wiceprezes spółki Inova, w rozmowie z „PB” nie chciał komentować tej sprawy.

Związkowcy ZZPPM przyznają, że obsadzanie nowo tworzonych stanowisk działaczami PiS nie poprawia i tak nie najlepszych stosunków z zarządem. Tym bardziej że w czerwcu mają być wznowione rozmowy dotyczące żądań związku, m.in. wypłaty jednorazowych nagród dla pracowników, odpisania z zysku spółki za 2005 r. 100 mln zł na fundusze socjalne i dokapitalizowanie spółek zależnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Szczecińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Desant PiS na dyrektorskie stołki