Deszcze nie zaszkodziły Astarcie

GRA
opublikowano: 2008-10-27 00:00

Wrześniowe silne opady deszczu na Ukrainie nie dotknęły Astarty. Spółka zapewnia, że jej cukrownie pracują płynnie i coraz oszczędniej.

Wrześniowe silne opady deszczu na Ukrainie nie dotknęły Astarty. Spółka zapewnia, że jej cukrownie pracują płynnie i coraz oszczędniej.

Ukraiński producent cukru zapewnia, że w żaden sposób nie zaszkodziły mu gwałtowne opady deszczu, które pod koniec września nawiedziły Ukrainę. Jak podały ukraińskie agencje informacyjne, deszcz uniemożliwił zbiór i dostawę buraków cukrowych do cukrowni. W efekcie od 10 do 20 ukraińskich cukrowni zmuszonych było do zaprzestania produkcji cukru.

— Nas to nie dotyczyło. A jeśli chodzi o naszych konkurentów, to oni nie ujawniają takich informacji — twierdzi Yana Kavushevska, rzeczniczka Astarty.

Potwierdza to Wiktor Iwanczyk, prezes Astarty.

— Jesteśmy zadowoleni z działalności naszych cukrowni. Pracują płynnie i w zasadzie bezawaryjnie — podkreśla.

Yana Kavushevska dodaje, że ze względu na wyjątkowo korzystną pogodę w ostatnich dwóch tygodniach, spółka zdecydowała się nawet opóźnić zbiory. Dzięki temu uprawiane przez nią buraki cukrowe zyskają na wadze.

Astarta nie opublikowała jeszcze wyników za trzeci kwartał.

— Ale jesteśmy z nich zadowoleni — mówi Yana Kavushevska.

Zaznacza, że na rezultaty pozytywnie wpływa wprowadzony w spółce program oszczędnościowy. Dzięki niemu średni poziom zużycia gazu spadł o 10 proc., nawet po uwzględnieniu nieuniknionych kosztów związanych z rozruchem produkcji.

— Na koniec sezonu oszczędności będą znacząco wyższe — przewiduje Wiktor Iwanczyk.

Po półroczu spółka ma 42,6 mln EUR sprzedaży i 18,4 mln EUR zysku netto. Plan na ten rok mówi odpowiednio o 124 mln EUR i 24 mln EUR.