Detaliści IT kręcą bat na markety

Katarzyna Latek
opublikowano: 2010-04-06 00:00

Sprzedawcy z wyższym wykształceniem i współpraca e-sklepów z placówkami w realu — oto pomysł na obronę.

Vobis i Sferis dają odpór Saturnowi

Sprzedawcy z wyższym wykształceniem i współpraca e-sklepów z placówkami w realu — oto pomysł na obronę.

Sprzedawcy IT mają twardy orzech do zgryzienia: z rynku wypychają ich wielkie sklepy np. Saturn czy Media Markt. Vobis już wie, jak z nimi walczyć.

— Nasza strategia: trzeba stać się dla klientów doradcą w świecie nowych technologii. Markety tego nie oferują — mówi Marek Kaczmarek, dyrektor sieci sprzedaży w Vobisie.

Poznali klientów

Firma postawiła na przejrzystą ekspozycję, by klient nie musiał się domyślać, czym zajmuje się Vobis, oraz na wysoko kwafilikowaną kadrę. Większość personelu w jego salonach ma wyższe wykształcenie.

— Oczywiście, o wszystkim, co oferujemy, musimy zakomunikować. Sklepy wielkopowierzchniowe działają z rozmachem, używając najbardziej popularnych narzędzi: radia, prasy, telewizji. My zdecydowaliśmy się na inne rozwiązanie. Przeprowadziliśmy badanie, które pozwoliło lepiej poznać klientów i umieścić kierunkową reklamę w miejscach, które najczęściej odwiedzają, np. w portalach i czasopismach specjalistycznych, forach internetowych — mówi dyrektor sieci.

Firma wprowadza rozwiązania umożliwiające kontakt klienta internetowego ze sprzedawcą w najbliższym centrum handlowym oraz — w drugą stronę — dostęp do specjalnej oferty internetowej dla klienta, który odwiedza sklep w realu.

W 2008 r. Vobis wydał na reklamę około 20 mln zł przy obrotach blisko 900 mln zł. Wydatków w 2009 r. nie chce podać.

— Wprowadzenie nowej strategii to koszt rzędu 50 proc. wydatków na reklamę w ostatnich latach — mówi Marek Kaczmarek.

Vobis ma blisko 230 salonów w całej Polsce i sklep internetowy. W 2010 r. przybędzie ich 25.

— Zeszły rok był trudny, pierwszy raz w historii polski rynek IT zanotował spadek. Mamy nadzieję, że prognozowane przez analityków wzrosty rzędu kilku procent i nasza nowa taktyka przyniosą efekty — mówi Marek Kaczmarek.

Inni detaliści też się zbroją.

— Zjawisko przejmowania sprzedaży sprzętu IT przez sklepy wielkopowierzchniowe nie jest niczym nowym. To się już stało — mówi Piotr Bieliński, prezes Actiona, do którego należy sieć sklepów Sferis.

Sferis ma własny patent na walkę z elektromarketami: sklepy internetowe. Firma testuje odbiór w salonach towarów zamówionych w sieci. Testy objęły należący do Actiona serwis Gram.pl i jeden "obcy". Ich wyniki są obiecujące i spółka wkrótce podejmie rozmowy z kolejnymi sklepami.

— Takie rozwiązanie przyciąga klientów do naszych salonów. Przychodząc po odbiór towaru, mogą dokupić akcesoria, oprogramowanie i dodatkowy sprzęt, korzystając z fachowej wiedzy naszych doradców — mówi Piotr Bieliński.

Tanie markety to mit

Wojciech Buczkowski, prezes Komputronika, uważa, że tania oferta to tylko chwyt marketingowy wielkich sklepów.

— Ostatnio salonom komputerowym coraz łatwiej walczyć z marketami, które są konkurencyjne tylko w przypadku jednostkowych promocji. Coraz więcej klientów zdaje sobie sprawę z tego, że tania elektronika w marketach to zbyt długo podtrzymywany mit. Większość produktów IT można kupić taniej w sieciach salonów. Co ważne, atrakcyjne rzekomo promocje w marketach zwykle obejmują ograniczoną liczbę sztuk danego produktu — mówi prezes Komputronika.

Jego oręż w walce z marketami to wyspecjalizowana kadra, jakość obsługi, szersza oferta i e-sklep Komputronik.pl.

— Standardem stała się możliwość złożenia zamówienia przez internet, a następnie odebrania towaru w najbliższym salonie — mówi Wojciech Buczkowski.

Mamy agresywne ceny

Marcin Rosati, członek zarządu Media Saturn Holding (sklepy Media Marki i Saturn)

Nasz udział w rynku elektroniki użytkowej wynosi 18 proc. Jesteśmy liderem. Niestety, rynek ten w Polsce od początku 2009 r. się kurczy — w całym 2009 r. o ponad 10 proc. Spadek od września się nasilił i utrzymuje na dwucyfrowym poziomie. Ożywienia spodziewamy się w IV kwartale 2010 r., m.in. dzięki nowej technologii 3D, która już wchodzi do naszych sklepów. Przewagę nad takimi sieciami jak Vobis, Sferis czy Komputronik daje nam szerokość asortymentu: mamy wszystko albo prawie wszystko. Nasza oferta notebooków to 50-80 modeli. W promocjach natomiast mamy rzeczywiście bardzo agresywne ceny, nieoferowane przez innych sprzedawców.