Deutsche Telekom zawiódł inwestorów
Drugi pod względem kapitalizacji rynkowej koncern telekomunikacyjny w Europie, Deutsche Telekom, zanotował w czwartym kwartale stratę sięgającą 1 mld EUR (3,85 mld zł). Jest to pierwszy w historii negatywny wynik finansowy niemieckiego koncernu.
Akcje Deutsche Telekom spadły we Frankfurcie o 4,7 proc. na wieść, że spółka w czwartym kwartale odnotowała stratę wynoszącą 1 mld EUR (3,85 mld zł). Analitycy nie spodziewali się aż tak złego wyniku.
Ledwo na swoje
Wyniki roczne na pierwszy rzut oka robią wrażenie niezłych, choć gorszych od oczekiwanych. Spółka w 2000 roku miała 7,4 mld EUR (28,4 mld zł) zysku. Analitycy spodziewali się, że koncern osiągnie w czwartym kwartale zysk w granicach 8,1-8,9 mld EUR (31-34,17 mld zł).
Jednak jeżeli odjąć nadzwyczajne przychody z tytułu sprzedaży aktywów, to okazuje się, że koncern ledwo wyszedł na swoje.
— Po odjęciu nadzwyczajnych wpływów wysokości 9,1 mld EUR (34,9 mld zł) i uwzględnieniu 1,7 mld EUR (6,5 mld zł) wartości dodanej oraz straty z przeprowadzania konsolidacji, wyszliśmy prawie na zero — powiedział agencji Bloomberg Hans Ehnert, rzecznik DT.
Nadzwyczajne przychody pochodzą m.in. z publicznej sprzedaży akcji T-Online i pozbycia się udziałów w Wind i Global One. DT nie podała szczegółowego sprawozdania za ostatni kwartał i cały rok.
Kurs w dół
Od marca ubiegłego roku wartość akcji koncernu zmniejszyła się o 66 proc. — analitycy są bowiem zaniepokojeni wydatkami niemieckiego giganta na zakupy innych spółek i licencje na UMTS. DT na licencje telefonii komórkowej trzeciej generacji wydał w 2000 r. ponad 15 mld EUR (57,6 mld zł), do tego dochodzą zakupy w Europie Środkowej i Wschodniej i planowane kupno za około 40 mld USD (164 mld zł) amerykańskiego VoiceStream. Dług DT sięga 60,3 mld EUR (231,5 mld zł).
Ron Sommer, prezes DT, powiedział, że rzeczywiście wyniki spółki nie były najlepsze w ostatnich miesiącach i teraz jego firma skupi się na rozwijaniu obecnej działalności. Koncern tak naprawdę nie ma wyjścia, bo ryzykuje dalszą utratę zaufania inwestorów. Już dwie agencje ratingowe: Standard & Poor’s i Moody’s Investor Service obniżyły rating jego długu. Prawdopodobnie nie była to ostatnia obniżka.