Developerzy masowo zaczynają inwestycje

Małgorzata Zgutka
opublikowano: 01-07-1999, 00:00

Developerzy masowo zaczynają inwestycje

Boom budowlany nastąpi pod koniec roku

PO HAMULCACH: Podwyższenie stawki VAT na materiały budowlane całkowicie zahamuje polskie budownictwo — zauważa Tomasz Błeszyński z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. fot. Borys Skrzyński

Rynek zareagował momentalnie. Wieść o likwidacji ulg mieszkaniowych nakręciła popyt na działki budowlane, domy i mieszkania. Specjaliści z branży budowlanej prorokują, że prawdziwy boom jest jeszcze przed nami. Nastąpi pod koniec roku.

Wiadomość o zniesieniu w przyszłym roku ulg budowlanych spowodowała poruszenie na rynku nieruchomości.

— Na razie objawia się to tylko większym zainteresowaniem telefonicznym. Mnóstwo ludzi telefonuje i pyta się o małe mieszkania. Klienci sondują rynek. Zapewne po wakacjach „ruszą do ataku”, a pod koniec roku wybuchnie panika. Ludzie będą kupować tylko po to, by nie stracić ostatniej szansy na skorzystanie z ulgi budowlanej — prorokuje Michał Klauzo z spółdzielni mieszkaniowej Prymat.

Spore zainteresowanie małymi i średnimi mieszkaniami potwierdza anonimowa pracownica działu sprzedaży Exbud Development.

— Teraz dla kupujących drugorzędne znaczenie ma termin zakończenia inwestycji. Odnosi się wrażenie, że najważniejsze jest to, by jeszcze w tym roku podpisali umowę — dodaje.

Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszą się mieszkania na wynajem. W tym przypadku od podatku można odliczyć ulgę wysokości aż 133 tys. zł.

— Niedawno zaczęliśmy sprzedawać, a już zostało nam tylko jedno mieszkanie. Były osoby, które kupowały nawet po kilka lokali — tłumaczy urzędniczka z Aardomu.

U jednego z developerów padł rekord. Klient kupił naraz aż 12 mieszkań.

Idą działki

Największe poruszenie zaobserwowano w stolicy. Łódzki rynek nieruchomości zareagował bez paniki.

— Ludzie nie będą kupowali mieszkań jak zwariowani, bo po prostu nie mają pieniędzy. Ceny za metr kwadratowy na rynku pierwotnym są horrendalnie wysokie. Widzimy, że ludzie wolą zainwestować w działkę budowlaną — zauważa Tomasz Błeszyński z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Twierdzi, że popyt na nie znacznie wzrósł.

— Dzieje się tak, bo relatywnie taniej jest wybudować dom niż kupić mieszkanie na rynku pierwotnym. Wielu ludzi, którzy planowali zakup domu w dalszej przyszłości, w związku z likwidacją ulgi szybciej się na to zdecydowało. Sprzedają mieszkania i kupują domy — tłumaczy Tomasz Błeszyński.

Rozpocząć w tym roku

Z ostatniej szansy na wykorzystanie ulgi budowlanej chcą skorzystać nie tylko podatnicy. Energiczne działania podejmują również developerzy, spółdzielnie mieszkaniowe i agenci nieruchomości.

— Inwestorzy zdają sobie sprawę, że w przyszłym roku mieszkania i nieruchomości będą sprzedawały się gorzej. Dlatego maksymalnie chcą wykorzystać zwiększone zainteresowanie nimi w tym roku. Już teraz ceny mkw. powoli idą w górę — wyjaśnia Dariusz Bieda, prawnik z biura doradztwa i obrotu nieruchomościami Radosz & Bieda.

Jego zdaniem, firmy jeszcze w tym roku chcą zacząć jak najwięcej inwestycji.

— Przed końcem roku chcemy rozpocząć sprzedaż trzech nowych budynków — wyjaśnia pracownica Exbud Development.

Podobne mechanizmy działania obserwuje się u innych developerów i spółdzielni. Multi-Hekk ma już przygotowaną nową inwestycję. Myśli o kupnie ziemi i rozpoczęciu następnej. Z kolei Prymat planuje uruchomienie sprzedaży mieszkań w dwóch nowych lokalizacjach.

Zdaniem Bartosza Ceglarskiego, dyrektora warszawskiego oddziału Polanowski Nieruchomości, ludzie nie wpadną w taką —jak się spodziewają developerzy i spółdzielnie — histerię.

— Polacy od dłuższego czasu spodziewali się zniesienia ulg. Być może zauważymy jakieś drgnięcie, ale będzie ono krótkotrwałe. Nastąpi pod sam koniec roku — wyjaśnia Bartosz Ceglarski.

Twierdzi, że będzie to niebezpieczny okres dla obywateli, chcących nabyć nieruchomość. Przewiduje pojawienie się na rynku nieuczciwych firm — korzystających z zamieszania i sprzedających budynki, które nigdy nie zostaną wybudowane.

Krajobraz po ulgach

Specjaliści z branży zadają sobie pytanie — co czeka rynek po zniesieniu ulg. Są zgodni, że na pewno nie zmieni się na lepsze.

— Pojawia się wiele niewiadomych. Nie wiadomo, jak będą wyglądały proponowane przez rząd rozwiązania prorodzinne. Pod znakiem zapytania jest również wysokość stawki VAT na materiały budowlane — wylicza Tomasz Błeszyński.

Według Michała Klauzo, w przyszłym roku jeszcze mniejszy popyt będzie na duże mieszkania. Jednak na małe 20-50- metrowe lokale nadal nie będzie brakowało chętnych.

— Na początku roku zaobserwujemy zastój. Później wszystko wróci do normy — prorokuje pracownica Exbud Development.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zgutka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Developerzy masowo zaczynają inwestycje