Szacuje się, że pod koniec roku współczynnik wolnej powierzchni magazynowej zacznie spadać. Wpłynie na to przede wszystkim niska obecnie aktywność deweloperów.
Coraz większa liczba deweloperów rozpoczyna realizację nowych projektów magazynowych tylko wtedy, gdy pozyska już dla nich najemców.
— Deweloper unika wówczas ryzyka związanego z niebezpieczeństwem niewynajęcia obiektu. Umowy zawierane są zazwyczaj na 5 lat co daje deweloperowi gwarancję spłaty znacznej części inwestycji. W Polsce średni okres zwrotu poniesionych nakładów na budowę magazynu waha się bowiem w granicach 7-8 lat — tłumaczy Tomasz Olszewski, specjalista ds. powierzchni magazynowej w Cushman & Wakefield Healey & Baker.
Większość z dostępnej na rynku powierzchni magazynowej znajduje się w Warszawie. Do kolejnych ośrodków logistycznych można zaliczyć Poznań i Łódź. Najmniej inwestycji oraz niewielki wybór powierzchni magazynowej mają firmy na Śląsku. Ciągle też niezagospodarowane pozostaje Trójmiasto.
Zdaniem Anety Ławnikowicz, konsultanta w dziale powierzchni magazynowych firmy King Sturge, w przypadku Warszawy, najwięcej powierzchni magazynowej zlokalizowane jest w granicach administracyjnych miasta. Tu znajduje się około 300 tys. mkw. W regionie Ożarowa Mazowieckiego, Janek, Piaseczna i Pruszkowa jest około 180 tys. mkw., natomiast w rejonach typowo logistycznych, jak Teresin Błonie i Mszczonów, blisko 240 tys. mkw.
Ilość nowoczesnej powierzchni magazynowej w Warszawie i jej okolicach wynosi obecnie 888 tys. mkw. Szacuje się, że około 260 tys. mkw. wykorzystywane jest przez firmy logistyczne w celach dystrybucyjnych. Pozostałe 628 tys. mkw. stanowi ogólnodostępna powierzchnia magazynowa. Przewiduje się, że w ciągu najbliższych kilku lat proporcje te ulegną zmianie. Znaczący deweloperzy, jak np. ProLogis czy AIG/Lincoln, posiadają bowiem działki przeznaczone pod budowę dużych obiektów logistycznych w południowo-zachodniej części kraju.
Najwięcej nie wynajętej powierzchni zanotowano w 2001 r. Bez najemców pozostawało wówczas 168 tys. mkw. Dla porównania w 2000 r. było to 145 tys. mkw. Obecnie współczynnik wolnej powierzchni magazynowej w granicach administracyjnych Warszawy przekracza 23-24 proc. W odległości 15-17 km od miasta 22 proc., a w tzw. lokalizacjach logistycznych 16 proc.
Do przyrostu wolnej powierzchni przyczynia się trudna sytuacja gospodarcza kraju, która sprawia, że wielu potencjalnych najemców odkłada decyzję o podpisaniu umowy najmu. W połączeniu z oddaniem do użytku 266,7 tys. mkw. nowych magazynów w 2001 r. wpłynęło to na zwiększenie wskaźnika nie wynajętej powierzchni do 22 proc. Szacuje się jednak, że ograniczona aktywność deweloperska (zaledwie 44 tys. mkw. znajduje się obecnie w budowie) spowoduje w najbliższej przyszłości jej spadek.
Potwierdza to Tomasz Olszewski, który dodaje, że w tym roku prowadzone są tylko dwie inwestycje w tzw. budynki spekulacyjne (bez najemcy). Obie mają miejsce w Błoniu pod Warszawą, a deweloperami są firma ProLogis oraz Menard Doswell.
— R ynek magazynowy w Polsce jest znacznie mniejszy niż w innych krajach Europy. Mimo obecnie stosunkowo dużej ilości wolnych powierzchni, przewidujemy, iż zapełnią się one jeszcze w tym roku — mówi Aneta Ławnikowicz.
Tomasz Olszewski dodaje, że najlepiej dla rynku, gdy wskaźnik nie wynajętej powierzchni wynosi około 10 proc. Znaczne odchylenia od tej wartości są sygnałem, że dzieje się coś niedobrego. Obecnie, według analityków z Jones Lang LaSalle, sytuacja zaczyna się stabilizować. Najemcy szukają możliwości konsolidacji w centralnych rejonach kraju, szczególnie w okolicach Łodzi. Poprawa infrastruktury transportowej daje im łatwiejszy dostęp do Warszawy oraz do rynków położonych na południu i zachodzie Polski.