Deweloperzy zapowiadają kolejne inwestycje

Patrycja Otto
opublikowano: 2002-10-22 00:00

Zdaniem deweloperów, sytuacja na rynku nieruchomości mieszkaniowych poprawiła się. Ceny ustabilizowały się, wzrosła sprzedaż. Zapowiadają rozpoczęcie kolejnych inwestycji.

Marek Oberda

dyrektor marketingu i sprzedaży Skanska

- Mieszkanie to specyficzny produkt. Na nie zawsze jest zapotrzebowanie. Dlatego, mimo panującej na rynku nieruchomości recesji, wciąż jednak sprzedajemy lokale. Jeżeli 2003 r. przyniesie ożywienie gospodarcze, to na zwiększony popyt i tak trzeba będzie zaczekać do czasu, kiedy klienci odczują poprawę własnej sytuacji finansowej.

W swojej ofercie posiadamy zarówno luksusowe apartamenty, jak i mieszkania dla średniej grupy odbiorców. Nasze najbliższe plany inwestycyjne są związane z tymi segmentami rynku mieszkaniowego. Planujemy bowiem budowę wysokiej klasy apartamentowca na terenie Warszawy — Oś Saska — oraz osiedla domków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej — Ojcowska w Krakowie. Dokładny termin podjęcia inwestycji nie jest jeszcze znany. W przypadku Krakowa prawdopodobnie ruszymy na wiosnę 2003 r. Na razie obserwujemy rynek, chcemy wiedzieć, jakie jest zapotrzebowanie wśród klientów na tego typu obiekty. Od wyników monitoringu, które na razie są zachęcające, uzależniamy datę rozpoczęcia projektów.

Ewa Iłowiecka

dyrektor marketingu i sprzedaży Asbud

- 2002 r. był dla deweloperów jednym z najtrudniejszych. Likwidacja ulgi budowlanej oraz wprowadzenie 7-proc. stawki VAT na nowe mieszkania zniechęciło klientów do kupowania na rynku pierwotnym. Staramy się jednak konsekwentnie realizować kolejne projekty. Budujemy tylko apartamenty. Nie interesują nas inne formy budownictwa mieszkaniowego, ponieważ wciąż widzimy na rynku zapotrzebowanie na luksusowe lokale. Będziemy kontynuować budowę Osiedla Konstancin, natomiast wiosną planujemy rozpocząć ósmą, ostatnią fazę osiedla Przylesie w Józefosławiu. Poza tym pilnie obserwujemy rynek. Mamy świadomość, że aby sprzedawać nasze apartamenty musimy spełniać oczekiwania przyszłych nabywców. Dlatego jesteśmy otwarci i elastyczni w kwestii projektowania mieszkań. Staramy się wprowadzić na rynek nowoczesne produkty, o wysokim standardzie.

Grzegorz Kiełpsz

członek zarządu Dom Development

- Popyt na mieszkania jest mniejszy niż dwa lata czy rok temu. Powodem jest wysokie bezrobocie oraz mały wzrost gospodarczy, który powoduje, że ludzie nie są pewni swojej przyszłości. Mimo to nie rezygnujemy z naszych planów inwestycyjnych. Mamy nadzieję, że w 2003 r. tendencja się odwróci. Ceny pójdą w górę. Ożywienie na rynku mieszkaniowym powinno nastąpić zwłaszcza po ogłoszeniu listy państw, w tym Polski, które zostaną przyjęte do UE w 2004 r. Nie należy się jednak spodziewać gwałtownego wzrostu sprzedaży mieszkań. Zwiększy się natomiast optymizm społeczny, którego skutkiem będzie rosnący popyt. Myślę, że będzie on bardzo odczuwalny na przełomie 2003 i 2004 roku. Nasze najbliższe plany inwestycyjne dotyczą budowy zarówno mieszkań o średnim standardzie, jak i luksusowych apartamentów oraz domów jednorodzinnych. Największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania najtańsze oraz najdroższe apartamenty. Mniejszy popyt istnieje na lokale w cenie 3,5-4,5 tys. zł za mkw.

Iwona Pszczółkowska

dyrektor handlowy J. W. Construction

- Zła atmosfera z początku roku powoli zanika. Zauważamy pewną poprawę na rynku nieruchomości. Jednak do stanu zadowalającego wciąż jest jeszcze daleko. Uważam, że 2003 r. przyniesie długo oczekiwany wzrost na rynku mieszkaniowym. Oczywiście pierwsze miesiące nadal będą trudne, ale w miarę upływu czasu różnica w zakresie sprzedaży będzie stawała się bardziej widoczna. Roztrząsanie kwestii, czy wejście do UE spowoduje większy popyt, pozostawiam analitykom. Mogę jedynie powiedzieć, że nie pozostanie bez wpływu. Moim zdaniem, mieszkania w dobrych lokalizacjach, w przystępnych cenach, ładnie rozplanowane, o dobrym standardzie wykończenia zawsze znajdą nabywcę, niezależnie od sytuacji na rynku. Dlatego nie ma co popadać w pesymizm, tylko trzeba realizować projekty dopasowane do potrzeb klienta.