DI BRE: kolejny argument za spadkiem cen ropy

Kamil Zatoński
opublikowano: 2008-06-20 10:47

Według analityków Domu Inwestycyjnego BRE Banku, wczorajsza informacja o podwyższeniu przez władze chińskie regulowanych cen benzyny i diesla, to kolejny argument za spadkiem cen ropy.

Wczoraj okazało się, że Chiny o 17-18 proc. podwyższą regulowane ceny benzyny i diesla, a paliwa lotniczego o jedna czwartą. Zwiększono także ceny energii elektrycznej o 4,7 proc., co ma wpłynąć na oszczędniejsze zużycie nośników energii w tym kraju. Jednocześnie zapowiedziano, ze uruchomione zostały dotacje w kwocie 2,9 mld USD, które maja złagodzć wpływ tych podwyżek rolnikom, rybakom i sektorowi publicznego transportu.

„Odpowiedzią na ten ruch był spadek cen ropy o 4,75 USD/Bbl we wczorajszych notowaniach w Nowym Jorku. Z uwagi na uruchomione dotacje wpływ podwyżek cen będzie mniejszy, ale i tak zaowocuje zapewne spadkiem popytu na paliwa w Chinach (…). Po zwiększeniu cen regulowanych detaliczny koszt jednego galona benzyny w Chinach wynosi około 3 USD vs. 4 USD na nieregulowanym rynku, np. w Singapurze czy USA, czyli nadal różnica jest znacząca i potencjał do dalszych podwyżek istnieje. Chiny rozważają także wprowadzenie podatku środowiskowego, który obciążałby cenę paliw transportowych (…)” – napisał w porannym komentarzu Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.