DI BRE: na GPW kolejny dzień spadków

Marek Druś
opublikowano: 2002-09-19 17:35

Po wzrostach z początku sesji, przez resztę dnia WIG20 spadał. Stosunkowo długo utrzymywał się powyżej wczorajszego zamknięcia, ale wreszcie na dwie i pół godziny przed końcem sesji pokonał i ten poziom. Ostatecznie jednak stracił dzisiaj jedynie 0,04 procent. Tym samym potwierdził spadkową tendencję panującą zarówno na rodzimej giełdzie, jak i rynkach zagranicznych. Warto zwrócić jednak uwagę na stosunkowo silnie wyprzedane oscylatory, które sugerują nadejście korekty.

Minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział dzisiaj, że rząd zamierza ograniczyć przyszłoroczny deficyt budżetowy do mniej niż pięciu procent Produktu Krajowego Brutto. Jutro rząd powinien przyjąć projekt budżetu, zakładający ograniczenie deficytu do 38,7 mld zł z 40 mld zł w 2002r, co oznacza zmniejszenie deficytu z 5,4 procent do 4,9 procent.

Zarząd spółki 4Media postanowił w ramach restrukturyzacji zrezygnować z wydawania bezpłatnej pasy w 5 miastach. W dalszej kolejności zamierza zająć się pionem drukarskim i przeprowadzić emisję akcji, która pozwoliłaby na zmniejszenie zadłużenia. Spółka chce bowiem osiągnąć zaplanowany na ten rok zysk w wysokości 3,5 mln zł. Prezes 4Media zapowiedział również, że w następnej kolejności spółka będzie starała się pozyskać inwestora zewnętrznego.

Eurostat podał dzisiaj, że produkcja przemysłowa strefy euro spadła w lipcu o 0,9 procent w ujęciu miesięcznym i 0,5 procent licząc rok do roku. Oczekiwano mniejszego spadku, gdyż jedynie 0,3 procent zarówno miesięcznie jak i rocznie. Skorygowano również dane za czerwiec do wzrostu o 1,0 procent w ujęciu miesięcznym i rocznego spadku o 0,5 procent.

Departament Pracy poinformował, że w ubiegłym tygodniu spadła w USA liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych z 433 tys. (po korekcie) do 424 tys., wobec prognozowanego spadku z 426 tys. (przed korektą) do 416 tys. Jak uważają niektórzy ekonomiści utrzymywanie się wskaźnika powyżej 400 tys. oznacza pogarszanie się kondycji amerykańskiego rynku pracy.

Wbrew oczekiwaniom, liczba nowych inwestycji budowlanych w USA spadła w sierpniu o 2,2 procent.

Przemysław Smoliński,