Można powiedzieć, iż dzisiejsza sesja nieco zawiodła inwestorów. Mimo wzrostów na zachodzie i obiecującej końcówki piątkowej sesji na warszawskim parkiecie, WIG20 zniżkował dzisiaj o 1,11 procent.
Zapewne jednym z głównych czynników mających wpływ na nienajlepsze zachowanie warszawskich indeksów była silna przecena walorów Pekao. Kurs spółki stracił bowiem dzisiaj 4,69 procent, w związku z obniżeniem prognozy zysku za ten rok z 1,4 mld zł do 1 mld zł. Powyższą decyzję umotywowano koniecznością tworzenia rezerw na Stocznię Szczecińską oraz ogólnym pogorszeniem koniunktury. Wraz z Pekao silnie zniżkowały także inne spółki tego sektora. Kurs BRE Banku spadł ponad 8 procent, a BPH-PBK o 6,37 procent.
Wzrosty rozpoczęte w piątek kontynuował natomiast Softbank (13,97 procent). Spółka zyskuje po zapewnieniu przez jej wieloletniego audytora PricewaterhouseCoopers o rzetelności prezentowanych przez nią sprawozdań finansowych. Silnie (3,72 procent) wzrosła dzisiaj także Telekomunikacja Polska oraz Orbis (2,72 procent).
Główny Urząd Statystyczny podał dzisiaj, że sprzedaż detaliczna w czerwcu spadła w ujęciu miesięcznym o 0,6 procent i zarazem była o 2,5 procent wyższa niż w ubiegłym roku. W maju wskaźnik miesięczny wzrósł o 0,9 procent, a roczny o 1,8 procent. Sprzedaż detaliczna wzrosła od początku roku, wobec analogicznego okresu ubiegłego roku o 4,2 procent.
Premier Leszek Miller zapowiedział dzisiaj, że w ciągu trzech tygodni rząd rozstrzygnie kwestię prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. O zakup 75 procent jej akcji ubiegają się bowiem brytyjska firma Roch Energy i rosyjska Łukoil. Wartość transakcji oszacowano na 310 mln dolarów.
W tym tygodniu inwestorzy zgłosili popyt na bony skarbowe o ponad połowę większy niż w zeszłym tygodniu. Resort finansów wystawił na sprzedaż roczne papiery za 600 mln zł, zaś inwestorzy chcą kupić bony za 3,6 mld zł. Tak duży popyt wiąże się z przekonanie o rychłej obniżce stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.
Deutsche Asset Management, zarządzający na świecie aktywami o wartości około 80 mld dolarów, zaleca kupowanie akcji. Pomimo złej sytuacji na rynkach, ostatnich skandali oraz incydentów geopolitycznych, zaleca inwestorom zwiększanie pozycji w akcje.
Przemysław Smoliński,