Dialog jest bliżej rynku dzięki Telekomunikacji

Marcin Goralewski
opublikowano: 2003-06-05 00:00

Abonenci Telekomunikacji Polskiej będą mogli korzystać z usług Telefonii Dialog. To pierwsza umowa porządkująca stosunki byłego monopolisty z operatorami alternatywnymi. Pierwsza i nie ostatnia.

Telefonia Dialog (TD), jako pierwszy alternatywny operator telekomunikacyjny, podpisała umowę ramową z Telekomunikacją Polską (TP). W jednym dokumencie zebrano zasady i warunki współpracy.

— Konsekwentnie zmieniamy nasze podejście do rynkowych konkurentów. Ta umowa to tego dowód — mówi Marek Józefiak, prezes Telekomunikacji Polskiej.

— Dzięki porozumieniu wzmocniliśmy naszą pozycję — dodaje Tadeusz Kostka, szef Telefonii Dialog.

Po kilku miesiącach, podczas których strony ustalą ostatnie szczegóły i przygotują się do współpracy, usługi TD będą dostępne dla wszystkich abonentów TP. Będą oni mogli korzystać m.in. z połączeń międzymiastowych, międzynarodowych i wdzwanianego internetu oferowanego przez TD.

— Po wakacjach przeprowadzimy bardzo silną akcję marketingową. Dziś trudno szacować finansowe efekty porozumienia — dodaje prezes TD.

Umowa ustala także szczegółowe zasady korzystania z infrastruktury telekomunikacyjnej telekomów, sposób billingowania, fakturowania i rozliczeń abonenckich.

TP będzie musiała podpisać podobne porozumienia z innymi operatorami na rynku, np. Netią, El-Netem, Telenetem. Operatorami, którzy od dawna mówią, że będą musieli połączyć siły.

— Mając uregulowane zasady współpracy z TP uzyskaliśmy też silniejszą pozycję w negocjacjach dotyczących konsolidacji — podkreśla Tadeusz Kostka.

Właścicielem TD jest KGHM, który zapowiedział, że spółka pozyska inwestora w 2004 r.

Umowy powinny być oparte na tak zwanej ofercie ramowej, określającej zasady udostępniania sieci innym operatorom. Oferty ramowej jednak nie ma, bo TP nie może ustalić jej kształtu z Urzędem Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP).

— Mam nadzieję, że w ciągu miesiąca dojdziemy do porozumienia. Problemy nie są natury fundamentalnej — wyjaśnia Marek Józefiak.

— Oferta przedstawiona przez TP jest tak skonstruowana, że spółka będzie mogła znaleźć setki proceduralnych przeszkód, aby nie udostępnić własnej sieci — komentował niedawno Jerzy Trzaskowski, przedstawiciel Telenet Mielec.