Dimon: Europę czekają trudne lata

Gospodarka europejska stoi przed dekadą „przeciągania” w trakcie której politycy będą zmagać się i toczyć boje o przeprowadzenie koniecznych reform, ocenia Jamie Dimon, dyrektor generalny banku inwestycyjnego JPMorgan Chase, informuje Bloomberg.

W opinii menedżera w tym czasie Chiny będą realizowały krótkoterminowe cele odnośnie wzrostów i będą uciekać Staremu Kontynentowi.

Zobacz więcej

Jamie Dimon Bloomberg

„Sytuacja w Europie będzie trudna i poważna” – powiedział Dimon. Prognozuje on, że region czeka czas „poniżej optymalnego wzrostu”. Uważa, że jednym z poważnych problemów jest fakt, że „choć wszystkie kraje strefy euro mają podobne, jak nie takie same problemy i wyzwania, każdy z nich musi wpierw znaleźć rozwiązanie na własnym podwórku, a następnie musi jeszcze dojść do konsensusu w Brukseli”.

„To wszystko zajmuje sporo czasu, a świat ucieka” – wyjaśnia szef amerykańskiej instytucji bankowej.

Dimon podkreśla mądre zachowanie chińskich władz.

„Gospodarka Państwa Środka jest obecnie zarządzana poprzez instrumenty makroekonomiczne, co pozwala realizować krótkoterminowe cele wzrostu. A to jest naprawdę dobre dla wszystkich” – ocenia Dimon.

Po latach burzliwego rozwoju Chiny mierzą się obecnie z najsłabszym wzrostem od 1990 r. zaś władze Partii Komunistycznej rozważają, obniżenie celu na 2015 r. z aktualnych 7,5 proc. dynamiki wzrostu PKB.

„Decydenci zdają sobie sprawę, że lepiej jest stopniowo schładzać, niż doprowadzić do pożaru. Mimo że przyszłoroczna skala wzrostu może nie przekraczać 7 proc. nadal jednak będzie jedną z największych na świecie” – podsumowuje menedżer.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Dimon: Europę czekają trudne lata