Dino nie przestaje rosnąć

opublikowano: 13-03-2019, 22:00

Sieć marketów szybko zwiększa liczbę sklepów i sprzedaż, a wraz z tym rośnie jej rynkowa kapitalizacja

Kup raport Giełdowa Spółka Roku 2018 w wersji elektronicznej>>

Dino, którego prezesem jest Szymon Piduch, nie działa w skali
ogólnopolskiej — sieć rozwija się wokół trzech centrów dystrybucyjnych w
Dolnośląskiem, Łódzkiem i Wielkopolskiem, koncentrując się na mniejszych
miastach i przedmieściach. Od początku dekady liczba sklepów zwiększyła się
dziesięciokrotnie, a tempo ekspansji ciągle rośnie.
Zobacz więcej

POTĘGA LOKALNOŚCI:

Dino, którego prezesem jest Szymon Piduch, nie działa w skali ogólnopolskiej — sieć rozwija się wokół trzech centrów dystrybucyjnych w Dolnośląskiem, Łódzkiem i Wielkopolskiem, koncentrując się na mniejszych miastach i przedmieściach. Od początku dekady liczba sklepów zwiększyła się dziesięciokrotnie, a tempo ekspansji ciągle rośnie. Fot. Marek Wiśniewski

Rok 2017 na warszawskiej giełdzie był rokiem trzech bardzo dużych — i bardzo różnych — debiutów. Wielkie oferty publicznej przeprowadził wtedy telekomunikacyjny Play, windykacyjny GetBack i supermarketowe Dino. Play jest dziś o 40 proc. tańszy niż w chwili debiutu, a o tym, jak skończył GetBack, można napisać książkę.

Tymczasem Dino ma się na tyle dobrze, że niespełna dwa lata po wejściu na giełdę zakwalifikowało się do prestiżowego indeksu WIG20 (formalnie nastąpi to po sesji 15 marca), a w rankingu Giełdowa Spółka roku wskoczyło na trzeci stopień podium z 12 miejsca, które zajmowało przed rokiem. Powód? Wzrost, wzrost i jeszcze raz wzrost.

Dinomiczny wzrost

Dino już w 2017 r. było jedną z najbardziej wyrazistych historii sukcesu na GPW. Gdy w ofercie publicznej 49-procentowy pakiet akcji spółki sprzedawał fundusz Enterprise Investors, popyt inwestorów instytucjonalnychdwukrotnie przekraczał podaż, a walory sprzedano w końcu po cenie wyższej od ceny maksymalnej, ustalonej na początku oferty.

Stopom zwrotu inwestorów to nie zaszkodziło. Do końca 2017 r. kurs wzrósł o prawie 130 proc., główny akcjonariusz Dino Tomasz Biernacki przebojem wdarł się do czołówki najbogatszych Polaków, a analitycy, maklerzy i doradcy w poprzedniej edycji rankingu Giełdowa Spółka Roku okrzyknęli Dino „sukcesem roku”. W 2018 r. — mimo że część analityków zaczęła zwracać uwagę na bardzo wysoką wycenę wskaźnikową Dino w porównaniu do innych spółek supermarketowych — kurs nadal rósł. Od początku stycznia do końca grudnia 2018 r. skoczył o ponad 20 proc. Oznaczało to kapitalizację rynkową na poziomie 9,4 mld zł.

— Kontynuujemy szybki wzrost, co pokazują zarówno wyniki finansowe, jak i większa liczba nowo otwieranych sklepów. Zagęszczamy sieć sklepów Dino w zachodniej, centralnej i północnej części Polski, stopniowo pojawiamy się także w nowych regionach. Obserwujemy pozytywne tendencje rynkowe sprzyjające naszym sklepom. W tym roku chcemy otworzyć większą niż rok wcześniej liczbę sklepów i kontynuować naszą strategię szybkiego rozwoju organicznego — mówił przy okazji publikacji wyników za trzeci kwartał Szymon Piduch, prezes Dino.

Przewaga nad Biedronką

Wyniki roczne Dino zostaną zaprezentowane 15 marca. Sieć bez wątpienia zaliczy jednak 2018 r. do udanych. W ciągutrzech kwartałów miała łącznie 4,27 mld zł przychodów, czyli o 31,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Zanotowała przy tym zysk EBITDA na poziomie 370,5 mln zł (wzrost o 52 proc.) i 209,3 mln zł zysku netto (wzrost o 49 proc.). Kluczowa w handlu detalicznym sprzedaż porównywalna, czyli na tej samej powierzchni sklepów co rok wcześniej (bez uwzględnienia nowych placówek), skoczyła o 12,4 proc., mimo że po wprowadzeniu ograniczeń handlu w niedzielę liczba dni roboczych spadła. Dwucyfrowy wzrost sprzedaży porównywalnej to świetny wynik na tle rynkowego lidera — Biedronka rośnie bowiem na tym poziomie w tempie niskich kilku procent. Tymczasem Dino może jeszcze długo utrzymać wysoką dynamikę.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Tak znacząca przewaga nad Biedronką wynika w znaczącym stopniu z dojrzewania nowych sklepów. Ze względu na wysokie tempo ekspansji ponad połowa sklepów Dino jest młodsza niż trzy lata i nie osiągnęła jeszcze docelowego poziomu sprzedaży — tłumaczył Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company.

Dobre perspektywy

Na koniec ubiegłego roku Dino miało 977 sklepów. W całym 2018 r. otworzyło 202 nowe markety (wobec 147 rok wcześniej), a w samym czwartym kwartale — 82.

— W ostatnich trzech latach podwoiliśmy liczbę naszych marketów. W 2019 r. chcemy kontynuować naszą strategię rozwoju organicznego. W 2018 r. sprzyjało nam dobre otoczenie makroekonomiczne, a w szczególności rosnący popyt konsumpcyjny wspierany przez rosnące zatrudnienie oraz dobre nastroje gospodarstw domowych. W 2019 r. spodziewamy się kontynuacji pozytywnych trendów — mówił Szymon Piduch.

Kurs Dino nadal rośnie, a spółka jest wymieniana w gronie tych, które najbardziej skorzystają na nowych propozycjach programowych partii rządzącej, dzięki którym Polacy będą mieli więcej pieniędzy na zakupy.

— Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego i konsumpcja pozostanie mocna, to w Dino sytuacja powinna być dobra, a wisienką na torcie jest impuls fiskalny, który jeszcze powinien zwiększyć siłę nabywczą. Spółka nie ma tak dużego jak inne sieci problemu z presją płacową i brakiem siły roboczej, a liczba otwarć sklepów w 2018 r. pokazuje, że nie ma też zatorów organizacyjnych i inwestycyjnych — wskazywał niedawno Krzysztof Kawa, analityk Ipopemy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu