DJIA pomógł przerwać pasmo spadków na GPW

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-08-13 00:00

DJIA pomógł przerwać pasmo spadków na GPW

Czwartkowa sesja przerwała pasmo spadków utrzymujące się w tym tygodniu na GPW. Wczoraj wszystkie indeksy podawane przez naszą giełdę podniosły swoje wartości. Na fixingu jedynie WIRR oraz WIG, grupujący firmy zaliczane do branży spożywczej, nie zdołały wzrosnąć choćby o 1 proc. Najsilniejszy okazał się ponownie rynek funduszy. Tym razem NIF zwyżkował o 2,9 proc., dochodząc do poziomu 68 pkt.

DO INWESTORÓW grających na warszawskim parkiecie nie dotarły nowe, ważne informacje z rodzimego rynku, które mogłyby spowodować zmianę ich wcześniejszego nastawienia. Z tego wnioskować można, że pozytywny impuls miał pochodzenie zagraniczne. Można przypuszczać, że był nim rynek amerykański. W środę na zamknięcie Dow Jones zyskał ponad 1,2 proc. Znalazło to odzwierciedlenie na innych giełdach. Jako pierwsze pozytywne nastawienie wykazały giełdy azjatyckie. Hang Seng podskoczył o 2,8 proc., dobra koniunktura utrzymywała się także w Japonii, gdzie indeks Nikkei zanotował podobnej wielkości jak DJIA zwyżkę. Indentycznie sprawa miała się w Europie Zachodniej. Dlatego też nie ma się czemu specjalnie dziwić, że notowania w Warszawie przybrały dla posiadaczy polskich akcji korzystniejszy obrót niż choćby w środę.

WCZORAJSZYCH wzrostów nie potwierdził wolumen obrotów. Na rynku podstawowym były one blisko o 20 proc. niższe niż dzień wcześniej, kiedy to właściciela zmieniły papiery na kwotę nie przekraczającą 126 mln zł. Biorąc za punkt odniesienia wartość zawieranych w czwartek transakcji, można stwierdzić, że zbyt wielu inwestorów nie wierzy w trwałość tendencji. Potwierdza to przebieg sesji w godzinach popołudniowych. Na zamknięcie notowań ciągłych, w porównaniu z fixingiem wyższy poziom zdołał wykazać jedynie WIG 20. Pozostałe indeksy (MIDWIG i NIF) straciły w odniesieniu do pierwszej części sesji.

GRACZE nie powinni się tym jednak sugerować, tak samo jak liczbą nadwyżek kupna czy sprzedaży. Wygląda na to, że najbliższe sesje zdeterminuje rozwój wydarzeń na rynkach rozwiniętych bardziej od naszego. Z tego powodu wzrastają szanse inwestorów mających stały dostęp do serwisów informacyjnych, które pozwalają reagować od razu.