Gdyby porównać rozmiary firmy do wioski, to liczba osób się zgadza — 1100.
Ale czy widział kto wieś leżącą na terenie 15 krajów?
Jest taki zwyczaj w opolskich wioskach, że wszyscy mówią sobie, a nawet obcym dzień dobry. Jest taki zwyczaj w firmie R&M Industrial Services Polska, że wszyscy mówią dzień dobry. I to zwłaszcza obcym. Wówczas taki obcy przestaje być obcym i staje się swoim.
Takim swoim można się poczuć, wchodząc do krapkowickiej siedziby firmy. Choć widać tu pewną tymczasowość (nowy biurowiec zostanie oddany do użytku w 2007 r.), to troskę o dobre relacje międzyludzkie zauważa się na każdym kroku — od serwisanta kserokopiarki i pani biegającej z ciastkiem po korytarzu do długowłosego właściciela skórzanych spodni, którego trudno posądzić o dogłębną znajomość savoir-vivre’u. A jednak.
— Gdyby porównać rozmiary naszej firmy do wioski, to liczba osób się zgadza — 1100. Ale czy widział pan wieś leżącą na terenie 15 krajów? — śmieje się Marian Siwon, prezes zarządu.
Siadamy przy niewielkim stole. Gabinet urządzony jest niezwykle skromnie. Czy to świadczy o oszczędności, skromności czy raczej o nieprzywiązywaniu wagi do walorów estetycznych?
— Bardzo starannie dobieramy personel. Połowa załogi zna język obcy, reszta powinna go wkrótce opanować na kursach. Mimo że działamy w okolicy, gdzie stopa bezrobocia jest niewielka, nie mamy problemów z naborem. Jeszcze rok temu nasza firma zatrudniała zaledwie 690 osób, dziś prawie dwa razy tyle — opowiada Marian Siwon.
Zmiany własnościowe
R&M Industrial Services Polska to lider na rynku izolacji cieplnej. Przedsiębiorstwo specjalizuje się również w montowaniu izolacji zimnochronnej, ogniochronnej i dźwiękochłonnej.
— W 1990 r. postanowiłem założyć firmę zajmującą się izolowaniem sieci przesyłowych, ale szybko się okazało, że zaległości w tej dziedzinie w Polsce są tak wielkie, że — aby sprostać zadaniom — musiałem znaleźć mocnego partnera. Pojechałem do Niemiec, a po powrocie otworzyłem oddział dortmundzkiego Willich GmbH. Rozwijaliśmy się tak dynamicznie, że wkrótce niemiecki właściciel zamknął oddział w Warszawie i zainwestował w nasz, krapkowicki — wspomina Marian Siwon.
Zmian własnościowych przedsiębiorstwo przechodziło wiele. W 2000 r. koncern Reinhold & Mahla wykupił Willich GmbH, a w październiku 2006 r. R&M stał się częścią składową koncernu Bilfinger Berger.
— Korzystamy na tych zmianach. Mamy kontakt z najnowszą technologią i organizacją pracy. W końcu to dzięki nam wiele przedsiębiorstw może oszczędzać — twierdzi prezes.
Z Krapkowic do Malmö
Izolacje cieplne nie są skomplikowane, składają się głównie z wełny mineralnej i blach, lecz decydujące znaczenie ma sposób wykonania.
— Na początku lat 80. trudno było dotrzeć do świadomości zarządzających państwowymi przedsiębiorstwami. Straty ciepła, ochrona środowiska — to nie były ich główne zmartwienia. Dziś jest inaczej. Elektrociepłownie, elektrownie, rafinerie nie mogą sobie pozwolić na straty. A my wiemy, jak im pomóc — przekonuje Marian Siwon.
Najtrudniejszym zadaniem było izolowanie potężnych kotłów w elektrowni Turów, wiele prac firma wykonała w kędzierzyńskich Azotach i w Elektrowni Opole.
— Bardzo ciekawym zadaniem są prace w tunelu pod Malmö. To dalszy ciąg połączenia mostowego z Kopenhagą. Szwecja jest trudnym rynkiem, trochę dokuczają nam długie pertraktacje ze związkami zawodowymi, ale dzięki pracom tunelowym, a takie prowadzimy też w Austrii, nie jesteśmy uzależnieni od sezonowości — twierdzi Marian Siwon.
Znacznie bardziej zaawansowane technologicznie są izolacje zimnochronne wykonywane w przemyśle chemicznym i w rafineriach.
— Przesyłany gaz w stanie płynnym ma -200 stopni C, najmniejsza niedokładność powoduje roszenie, szronienie, rdza pojawia się błyskawicznie — tłumaczy przedsiębiorca.
Kolejnym polem działalności firmy jest montaż ogrzewania sieci przesyłowych.
— Niektóre rury są aż czerwone z gorąca. Procesy produkcyjne przedsiębiorstw wymagają dostarczania np. odpowiednio sprężonej pary. Nasz płaszcz metalowy musi być odporny na 600 stopni C. Ale zdarza się, że jakiś komponent przesyłany jest na 1,5 km i na całej długości musi mieć 25 stopni C. Ani mniej, ani więcej. Wówczas projektujemy i zakładamy ogrzewanie elektryczne — mówi Marian Siwon.
Dzień dobry
R&M Industrial Services Polska nie wyciszył studia nagraniowego w regionalnej rozgłośni w Opolu, gdzie pracuje autor tego tekstu, lecz normy emisji hałasu zmusiły wiele przedsiębiorstw do skorzystania z oferty krapkowickiej firmy.
— Od wewnątrz izolacja jest perforowana, dźwięk wpada do środka i naszym zadaniem jest, aby nie wypuścić go na zewnątrz — tłumaczy prezes Siwon.
Nakładane tłumiki minimalizują także drgania i wibracje maszyn mogące szkodzić zdrowiu pracowników.
— Coraz częściej firmy rezygnują z własnych ekip remontowych i zwracają się do nas o prowadzenie utrzymania ruchu zakładu. W styczniu zaczniemy obsługiwać Elektrownię Opole — mówi Marian Siwon.
W pobliskim warsztacie pracownicy kroją blachę izolacyjną. Pan Marian rozmawia z nimi po śląsku.
— Gdybyśmy rozłożyli izolację zamontowaną w tym roku, pokryłaby całe Krapkowice — żartuje przedsiębiorca.
Rozmawiamy jeszcze o Opolskiej Akademii Golfa, którą niedawno założył.
— Przy kiju golfowym spotykam biznesmenów. Wiele późniejszych kontraktów zawiera się podczas gry — przyznaje Marian Siwon.
Wychodzę z piłką golfową. Mimo deszczowej pogody to będzie dobry dzień.



