Dług rośnie nie z powodu OFE

Lesze Balcerowicz
opublikowano: 18-11-2010, 00:00

To nieprawda, że sytuacja finansów publicznych byłaby lepsza, gdyby nie otwarte fundusze emerytalne (OFE). W Polsce wydatki budżetowe w stosunku do produktu krajowego brutto (PKB) wynoszą obecnie 45 proc. Tymczasem na otwarte fundusze emerytalne przeznaczane jest tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. A zatem nasz dług publiczny rośnie nie z powodu OFE. Mamy do czynienia z nierzetelną propagandą na temat reformy emerytalnej.

Główną przyczyną wolniejszego wzrostu gospodarczego Polski jest chroniczna choroba finansów publicznych. Światowy kryzys gospodarczy tylko zaostrzył jej przebieg. Wciąż mamy za duży dług publiczny w stosunku do PKB. W naszym regionie gorzej wypadają tylko Węgrzy. W odniesieniu do PKB za wysokie są także wydatki budżetowe, szczególnie socjalne. W tym przypadku również negatywnie wyróżniamy się na tle innych państw. Duże i wciąż rosnące wydatki budżetowe hamują rozwój gospodarczy i powodują, że mamy za wysokie podatki.

Wszystkie kraje określane mianem gospodarczych tygrysów miały wydatki budżetowe w stosunku do PKB znacznie niższe niż Polska. Dlatego największą przeszkodą w szybkim tempie rozwoju gospodarczego naszego kraju wciąż pozostaje stan finansów publicznych. Ci, którzy lekceważą ten problem, lekceważą polską rację stanu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesze Balcerowicz

Polecane