DM BZ WBK widzi spadki na horyzoncie

Kamil Zatoński
24-03-2010, 00:00

Wzrosty na giełdach odwróciły uwagę inwestorów od generalnie negatywnych sygnałów, jakie wysłały publikowane ostatnio wskaźniki nastrojów w USA, Unii Europejskiej czy Niemczech — podkreślają analitycy Domu Maklerskiego BZ WBK. Ich zdaniem, odbicie na rynkach było na wyrost, a na horyzoncie majaczy już korekta.

"Dlatego zalecamy niedoważanie akcji w portfelach" — piszą specjaliści w raporcie miesięcznym z 19 marca. Zalecają przy tym zmniejszenie zaangażowania w banki (wśród których faworyzują jedynie Getin Holding), KGHM i PGE.

"Generalnie radzilibyśmy unikać spółek z sektora energetycznego w tym i być może również w przyszłym roku, ze względu na duży natłok ofert pierwotnych i wtórnych przedstawicieli branży. Notowaniom PGE nie pomoże nawet włączenie do indeksu WIG20 i CECE" — przewidują analitycy DM BZ WBK.

Biuro pozytywną ocenę ("przeważaj") wystawiło z kolei akcjom PKN Orlen, Grupy Lotos, PGNiG, TVN i Agory oraz Asseco Poland. DM BZ WBK neutralnie odnosi się natomiast do sektora budowlanego.

Według analityków biura, najjaśniejszą gwiazdą indeksu blue chipów w tym roku będzie… Bioton.

"Płynność finansowa nie stanowi już problemu dla spółki w krótkim terminie, a oficjalnie podana prognoza zysku netto z 2010 r. (94 mln zł) pokazuje kierunek, w którym podąży Bioton. Ponieważ inwestorzy przełknęli już gorzką pigułkę w postaci ogromnych odpisów aktualizujących wartość aktywów, dokonanych w IV kw. 2009 r. (393 mln zł), podnosimy nasze zalecenie dla spółki do "przeważaj" i uważamy, że spółka będzie tegoroczną gwiazdą portfela WIG20" — czytamy w raporcie.

Fundamentalna rekomendacja DM BZ WBK dla Biotonu brzmi "trzymaj", a dwunastomiesięczna cena docelowa to 0,30 zł. We wtorek na GPW akcje Biotonu drożały o 9 proc., do 0,24 zł.

W części zalecanego portfela, w której znajdują się średnie spółki, DM BZ WBK zamienił Mirbud i Paged akcjami Bumechu, Prochemu i Synthosu. Wypadnięcie pierwszej z firm uzasadniono opóźnieniami w dokonywanym przez nią przejęciu, a drugiej — mocnymi wzrostami notowań w ostatnich miesiącach, które nie pozostawiają już wiele miejsca do dalszej zwyżki. Za Bumechem przemawiają natomiast dobre wyniki z IV kw. 2009 r. i dobre perspektywy na kolejne kwartały. Według analityków, problemy finansowe polskiego sektora górniczego nie dają szans na nowe inwestycje, a raczej zmuszają do nakładów modernizacyjnych. A to dobra wiadomość dla takich firm, jak Bumech. Atutami Synthosu są z kolei duży potencjał generowania gotówki i atrakcyjna wycena w porównaniu z giełdowymi producentami nawozów sztucznych. Prochem ma z kolei być jednym z pierwszych beneficjentów oczekiwanego ożywienia w sektorze budowlanym.

"Ze wskaźnikiem cena do wartości księgowej na poziomie 0,9 oraz praktycznym brakiem zadłużenia oraz interesującymi projektami w segmencie nieruchomości akcje Prochemu wydają się być znacząco niedowartościowane" — czytamy w raporcie.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZ WBK widzi spadki na horyzoncie