DM PBK: na giełdy w USA powrócił spokój

Marek Druś
opublikowano: 2001-12-17 09:11

Dość spokojna sesja w USA. Przez niemal cały dzień indeksy oscylowały wokół poziomów czwartkowych zamknięć. Na dwie godziny przed zamknięciem rynków atmosfera nieco się poprawiła i ostatecznie sesja zarówno na NYSE jak i na Nasdaq’u zakończyła się niewielkimi wzrostami indeksów. Obroty na obu rynkach nieco spadły.

Opublikowane w piątek dane makroekonomiczne miały mieszany charakter. Gorsze od oczekiwań okazały się informacje o inflacji na poziomie konsumentów za listopad – nie zmieniła się (oczekiwano spadku o 0,2%), a z wyłączeniem cen energii i żywności wzrosła o 0,4% (oczekiwano +0,2%). Lepsze okazały się informacje o poziomie zapasów przedsiębiorstw za październik – obniżyły się o 1,4%, podczas gdy szacowano spadek na poziomie 0,5%. W mniejszym stopniu niż oczekiwano obniżyła się produkcja przemysłowa – o 0,3% vs –0,6% oczekiwanych. Wreszcie wykorzystanie mocy produkcyjnych było nieco wyższe od spodziewanego – 74,7% vs 74,1%. Dzisiaj żadnych istotnych wskaźników makroekonomicznych nie będzie. Pierwsze zostaną opublikowane jutro – pozwolenia na budowy nowych domów oraz rozpoczęte budowy domów. W środę przedstawiony zostanie tzw. indeks wiodących wskaźników oraz deficyt obrotów bieżących. Najistotniejsze dane opublikowane zostaną w piątek – dochody i wydatki konsumentów za listopad, zweryfikowany wskaźnik nastrojów wśród konsumentów Uniwersytetu w Michigan oraz ostateczne PKB za trzeci kwartał.

Sesja piątkowa pomimo niewielkiego wzrostu indeksów nie ma optymistycznej wymowy. W ostatnich dniach rynek wyraźnie traci wigor. Chyba jedynym powodem, dla którego nie dochodzi jeszcze do większej przeceny jest bliski koniec roku kalendarzowego – wielu instytucjom finansowym może zależeć na względnie dobrym zakończeniu roku obrotowego. Sytuacja techniczna zarówno DJIA jak i Nasdaq Composite w ostatnim tygodniu wyraźnie się pogorszyła i wskazuje na większe prawdopodobieństwo spadków w najbliższych tygodniach.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA