Sesja w USA do specjalnie zajmujących nie należała. Zmienność kursów była niewielka a obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq’u spadły, kształtując się na poziomach poniżej średnich z ostatniego miesiąca. Można było odnieść wrażenie, że inwestorzy chcą spokojnie doczekać świąt, nie podejmując bardziej zdecydowanych decyzji.
Wczoraj zdecydowanie lepiej zachowywały się spółki tradycyjne – DJIA od początku do końca sesji notował umiarkowany wzrost. To efekt przede wszystkim dobrego zachowania sektora finansowego (znowu odżyły nadzieje, że banki skorzystają na ożywieniu gospodarczym). Na Nasdaq’u słabo zachowywały się biotechnologie. Duży wpływ na to miało obniżenie rekomendacji dla Genzyme przez Merill Lynch (po niezadowalających prognozach spółki). Kiepsko radził sobie też sektor infrastruktury sieciowej (m.in. obniżenie rekomendacji dla Ciena) oraz półprzewodniki. W rezultacie Nasdaq Composite zakończył sesję tylko symbolicznym wzrostem.
Na wczorajsze notowania żadnego wpływu nie miały dane dotyczące sprzedaży nowych domów – w lutym sprzedaż wzrosła w nieco mniejszym stopniu niż się spodziewano. Dzisiaj więcej danych makroekonomicznych. O 14:30 opublikowany zostanie ostateczny PKB za czwarty kwartał – nie oczekuje się żadnych zmian (+1,4%). W tym samym czasie podana też zostanie tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych – oczekuje się wzrostu z 371 tys. do 373 tys. O 15:45 opublikowany zostanie zweryfikowany indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (za marzec) – nie oczekuje się zmian (95 pkt). O 16:00 - indeks koniunktury w sektorze wytwórczym regionu Chicago (Chicago PMI) – oczekuje się wzrostu z 53,1% do 54%. Jak widać rynek nie spodziewa się dużych zmian wymienionych wskaźników. I wydaje się, że tak istotnie może być. W takiej sytuacji dane nie będą żadną wskazówką dla zachowania rynku w trakcie dzisiejszej sesji. Dość prawdopodobne jest, że przebieg notowań będzie bardzo podobny do wczorajszych. Wyraźniejsze wskazówki co do rozwoju koniunktury pojawią się dopiero w następnym tygodniu (rynek działa już od poniedziałku).
W sytuacji technicznej indeksów istotnych zmian nie ma. Warto jednak zwrócić uwagę, że ostatnie świece na wykresach DJIA, Nasdaq Composite i S&P 500 mogą złożyć się na formację trójki bessy. Aby tak się stało dzisiaj powinno dojść do jeszcze jednego niewielkiego wzrostu a w poniedziałek powinien nastąpić powrót spadków.
Dariusz Nawrot, DM PBK SA