Do 10 proc. sprzedawanych nowych aut trafia za granicę - prasa

Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia
opublikowano: 25-10-2005, 08:55

W październiku sprzedaż nowych samochodów może być jeszcze mniejsza niż w rekordowo słabym wrześniu - pisze "Rzeczpospolita". W związku z tym, salony decydują się na niemile widzianą przez zachodnie koncerny samochodowe sprzedaż samochodów do krajów starej Unii.

W październiku sprzedaż nowych samochodów może być jeszcze mniejsza niż w rekordowo słabym wrześniu - pisze "Rzeczpospolita". W związku z tym, salony decydują się na niemile widzianą przez zachodnie koncerny samochodowe sprzedaż samochodów do krajów starej Unii.

Według Wojciecha Drzewieckiego z firmy Samar - zbierającej dane o rynku nowych aut - do zagranicznych klientów może trafiać od 5 do 10 procent samochodów, które teoretycznie wliczane są w sprzedaż na terenie naszego kraju. Drzewiecki zastrzega jednak, że są to dane szacunkowe.

"Rzeczpospolita" pisze, że jeszcze do niedawna główni importerzy zabraniali polskim dilerom zawierania takich transakcji. Niepokornym nie wypłacali premii od sprzedaży zagranicznej. Ponieważ jednak Unia Europejska piętnuje takie zachowania, dilerzy wiedzą, że nie narażą się na kary i coraz śmielej odpowiadają na pytania klientów z Zachodu.

Dziennik zwraca uwagę, że o korzyściach płynących z tego procederu można się przekonać porównując cenniki w Polsce i Niemczech. Przykładowo, podstawowa wersja Skody Fabii z silnikiem 1,2 kosztuje u nas 32 i pół tysiąca złotych. W Niemczech trzeba za nią zapłacić około 40 tysięcy złotych. O sprzedaży aut za granicę pisze "Rzeczpospolita".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia

Polecane