Do czego służy giełda?

Kazimierz Krupa
11-07-2003, 00:00

Co to jest giełda — a w szczególności Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie — to, z grubsza, wszyscy wiedzą, chociaż niektórzy definiują ją zgoła inaczej, niż chcieliby jej twórcy i włodarze. Ale po co jest giełda — tego zdają się nie wiedzieć nawet potencjalnie najbardziej zainteresowani, czyli prezesi wielu, bardzo wielu firm działających w Polsce, nie mówiąc już o politykach, z ministrami skarbu włącznie. Otóż giełda służy do pozyskiwania kapitału, obracania nim, zarabiania. Jest pewnego rodzaju grą, ale grą nie o sumie zerowej (więc by ktoś zyskiwał, inny nie musi tracić: zyskiwać mogą wszyscy — tracić niestety też). Jak w każdej grze rynkowej musi być podaż i popyt, zabawa polega na dążeniu do osiągnięcia równowagi.

Ostatnio, dość nieoczekiwanie, pojawił się spory popyt. Naturalną koleją rzeczy powinna pojawić się również dodatkowa podaż. I tu kłopot. Płynność naszej giełdy, od kilku lat, miast rosnąć, spada. Miast rosnąć, spada również liczba notowanych na rynku akcji, więcej jest wycofywanych firm niż debiutów. Na świecie dawno już wszyscy zrozumieli, że wobec giełdy (czy jak to sobie nazwiemy) nie ma alternatywy, że ruch kapitału jest prapoczątkiem i praprzyczyną wszystkiego. Na świecie zrozumieli, u nas z tym trudniej. A argumentów, by właśnie teraz pomyśleć o debiucie na giełdzie, naprawdę nie brakuje. Chciałoby się wręcz zapytać: jeśli nie teraz, to kiedy?

Gdzie tkwi błąd, gdzie przyczyna, że podejmujący racjonalne decyzje szefowie działających w Polsce firm nie poszukują kapitału właśnie na giełdzie? Wydawałoby się przecież, że wobec małej dostępności kredytu i jego ceny właśnie giełda powinna być wymarzonym miejscem pozyskiwania środków na rozwój.

Smutno, wręcz szokująco, brzmią wypowiedzi szefów firm mających status publiczny (zdawałoby się więc tych o krok od rynku), że na ten rynek wcale się nie wybierają. Interesujące byłoby dowiedzieć się, co o tym sądzą, i co zamierzają z tym zrobić szefowie naszego rynku. Ci, którzy decydują o procedurach, kosztach i jego rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Do czego służy giełda?