Pełna widownia w Teatrze Współczesnym? Nie, to nie premiera spektaklu, ale wręczenie „Gazel Biznesu” dla dolnośląskich przedsiębiorców.
Tym razem światła reflektorów na scenie jednego z najznakomitszych wrocławskich teatrów skierowane były nie na aktorów, a na reprezentantów najprężniej rozwijających się firm z województwa dolnośląskiego. Goście dopisali — na widowni już przed rozpoczęciem gali brakowało wolnych miejsc. Nie obyło się bez oklasków i gratulacji dla zwycięzców rankingu.
— Bardzo się cieszę, że zdecydowali się państwo przyjąć nasze zaproszenie i nie jest to tylko kurtuazja na potrzeby chwili. W tym roku na ogólnopolskiej liście Gazel znalazło się ponad trzy tysiące firm, podczas gdy w zeszłym roku było ich zaledwie dwa tysiące. Wszystkim Gazelom bardzo serdecznie gratuluję i życzę, byśmy w takim samym, a nawet jeszcze większym gronie, zobaczyli się za rok — powiedział Andrzej Nierychło, wydawca „Pulsu Biznesu”.
Najbardziej dynamicznym firmom regionu gratulował również Artur Krasa, przedstawiciel współorganizatora rankingu, firmy Coface.
— Bardzo serdecznie gratuluję, cieszę się, że dostarczacie państwo pracy naszym analitykom. Dziękuję za to, że jesteście firmami transparentnymi, i że chcecie pokazać to swoim partnerom — mówił Artur Krasa.
Zwycięzcą rankingu Gazel na Dolnym Śląsku został Instytut Mechaniki z Jelcza-Laskowic.
— To dzięki moim pracownikom, tym ludziom, którzy kiedyś mi zaufali i dzięki którym mogę odbierać teraz tę nagrodę — powiedział nam Lesław Danilewicz, prezes firmy.
Tuż za instytutem uplasował się Sirbud Minari, wałbrzyskie przedsiębiorstwo działające w branży budowlanej.
— Spotkał mnie dziś wielki zaszczyt, chciałbym podziękować kapitule, moim pracownikom i współpracownikom, z którymi po powrocie do firmy spotkam się na lampce szampana — powiedział Daniel Sip, prezes Sirbud Minari.
Na podium znalazł się również lubiński Electus.
— Dziękuję wszystkim naszym kontrahentom, bo to dzięki nim nasza firma osiąga sukcesy oraz pracownikom. Mam również nadzieję, że spotkamy się tu za rok — mówił prezes firmy, Marek Falenta.
Po odebraniu statuetek Gazel i pamiątkowych dyplomów uczestnicy gali spotkali się na bankiecie



