Dobiega końca przetarg na Cezara dla stolicy

Adam Brzozowski
opublikowano: 2001-11-29 00:00

Do drugiego etapu przetargu na Centrum Zarządzania Ruchem w Warszawie mają szansę dostać się trzy firmy. Jeżeli procedury przetargowe nie będą się opóźniały, w kwietniu 2002 r. Zarząd Dróg Miejskich zamówi pilotażowy program dla Mokotowa za blisko 130 mln zł.

Firmy, które pozostały na placu boju po pierwszym etapie przetargu na montaż i wdrożenie systemu Centrum Zarządzania Ruchem (Cezar) w dzielnicy Mokotów, zostaną niebawem zaproszone przez ZDM do dalszych rokowań. Spółki: Nederland Harlem z Holandii, która od kilku lat wdraża CZR w Poznaniu, oraz M-Tech + Signal Bauchuber z Niemiec i polski oddział firmy Siemens, otrzymały szczegółowe pytania techniczne, na które mają odpowiedzieć do 3 grudnia. Odpowiedzi i przyszłe rozmowy zdecydują o zakwalifikowaniu do drugiego etapu przetargu.

Przetarg na Cezara opóźnił się ze względu na protesty firm, które odpadły w pierwszym etapie. Jedna z sześciu odrzuconych ofert należała do spółki TTI Telcom & Security Network z Opola (obecnie TTI Inventel).

— Złożyliśmy protest, ponieważ nasz folder reklamowy został potraktowany jako część oferty, jednak sprawa jest już zakończona i nie mamy pretensji do ZDM — tłumaczy Konrad Turczyński, wiceprezes TTI Inventel.

Specjaliści z branży twierdzą, że koszt przebudowy jednego z 38 skrzyżowań na Mokotowie, wyniesie 3,5-4 mln zł, całość może pochłonąć około 130 mln zł. Umowa z wykonawcą systemu może zostać podpisana w I kw. 2002 r. Zwycięska firma dokona sześciomiesięcznej analizy ruchu na Mokotowie.

Projekt budżetu Warszawy na 2002 rok nie zawiera jeszcze pozycji dotyczących CZR, jednak za 2, 3 tygodnie — jak zapewnia Tomasz Sieradz, wiceprezydent miasta — zostanie uchwalony wieloletni plan inwestycyjny stolicy, w którym finansowanie przedsięwzięcia może zostać rozłożone na lata 2002-03 lub rozpocząć się dopiero w 2003 r.

Jeżeli wdrożony system zda egzamin na Mokotowie, Cezar będzie rozszerzony na całe miasto.

Szacuje się, że dzięki niemu ruch w Warszawie usprawni się o 10-15 proc. W Poznaniu, dzięki wdrożonemu częściowo CZR — jak twierdzą przedstawiciele ZDM — przepustowość ulic wzrosła o 20-30 proc.

Podobne do Cezara systemy funkcjonują na świecie od dawna.

— Z obliczeń naukowców wynika na przykład, że najlepsza prędkość do jazdy po mieście to 40 km/h. Po wdrożeniu CZR będzie można dowiedzieć się, czy prędkość ta może być zwiększona — opowiada Dariusz Jasak, zastępca dyrektora biura spółki Siemens.