Dobra zmiana w agencja ratingowych

Lepsze prognozy dla gospodarki, więcej wiary w dyscyplinę budżetową i stabilne perspektywy wiarygodności kredytowej. Agencje ratingowe patrzą na nas łaskawiej.

Powyborcza nieufność wobec polityki gospodarczej PiS powoli odchodzi do historii. Agencja S&P po tym jak obniżyła nam w styczniu 2016 r. rating i wskazała, że kolejna obniżka jest bardziej prawdopodobna, potrzebował roku, żeby podnieść perspektywę naszej wiarygodności kredytowej do stabilnej. W innych agencja nasze oceny nie spadły, chociaż Moody's obciął nam perspektywę do negatywnej.

Ta agencja też potrzebowała 12 miesięcy, żeby cofnąć ten ruch. Co przekonało analityków z agencji ratingowych do spojrzenia na Polskę łaskawszym okiem? Malejące ryzyko, że deficyt przebije unijne limity oraz wiara, że inwestycje znów będą napędzały koniunkturę. Także niepewność polityczna nad Wisłą zelżała, a to podnosi wiarygodność na rynkach finansowych.

Gospodarka daje radę

Agencje ratingowe nie wykazują specjalnego optymizmu jeśli chodzi o perspektywy wzrostu PKB w tym i przyszłym roku, chociaż wszystkie z wielkiej trójki odnotowały wyraźne odbicie koniunktury w pierwszym kwartale. W raporcie Moody's, opublikowanym w piątek wieczorem, wskazano, że perspektywy dla wzrostu PKB nad Wisłą są solidne i wciąż mamy wszystkie atuty do przyciągania inwestycji.

Dodatkowo gospodarka będzie zyskiwała w dłuższym terminie dzięki zmianie struktury zatrudnienia i przenoszenia się ludzi z branż o niskiej wydajności do takich, które gwarantują wyższą wartość dodaną — usług i przemysłu. Ciepłe słowa padły także pod adresem strategii gospodarczej rządu. — Plan Morawieckiego, który jest mapą gospodarki w perspektywie do 2020 r., również wspiera wzrost w średnim terminie — czytamy w analizie Moody's. To spotkało się z dużym zadowoleniem przy ul. Świętokrzyskiej, a dla Mateusza Morawieckiego jest sygnałem, że rządzący obrali słuszny kierunek rozwoju. Siłę gospodarki doceniła też niedawno agencja S&P.

Jej eksperci wprost napisali, że to właśnie poprawie koniunktury gospodarczej zawdzięczamy brak napięć budżetowych i ryzyka, że deficyt będzie się pogłębiał razem z coraz większymi wydatkami z publicznej kasy. Docenienie lepszych wskaźników makroekonomicznych jest faktem, ale nie skłania agencji do podnoszenia prognoz. Fitch dał sobie czas do lipca na ocenę perspektyw rozwoju.

— Biorąc pod uwagę otwartość polskiej gospodarki, głównym ryzykiem dla jej perspektyw jest niższy od oczekiwań popyt zewnętrzny. Podwyższone napięcia polityczne oraz słabsza przewidywalność w obszarze polityki gospodarczej mogą wpłynąć na atrakcyjność inwestycyjną Polski i stanowią kolejne ryzyko, jednak ich wpływ jest obecnie trudny do ocenienia — mówił kilka dni temu z rozmowie z PAP Arnaud Louis, analityk Fitch odpowiedzialny za Polskę. Jego agencja szacuje, że wzrost PKB przyspieszy do 3,0 proc. w tym roku i do 3,2 proc. w 2018 r.

Finanse pod kontrolą

Dla rządzących szczególnym powodem do satysfakcji jest wiara agencji ratingowych w to, że polityka budżetowa nie doprowadzi do tego, że znów trafimy na cenzurowane w Brukseli. Moody’s zauważa niższy niż prognozował deficyt w 2016 r. Dochody budżetowe za pierwszy kwartał, pozwalają agencji zakładać, że deficyt fiskalny nie przekroczy 3 proc., a w latach 2017- 2021 będzie wynosił średnio ok. 2,8 proc.

— Spodziewamy się, że rząd nadal będzie przestrzegać 3-procentowego limitu. Niektóre z ostatnio przyjętych rozwiązań, takie jak obniżenie wieku emerytalnego, wywierają presję na wzrost wydatków. Rząd odłożył w czasie lub anulował inne projekty, w tym obniżkę VAT oraz wprowadzenie ulg podatkowych dla małych i średnich przedsiębiorstw — zwracają uwagę analitycy Moody’s. Wśród wszystkich oceniających naszą wiarygodność kredytową panuje dzisiaj przekonanie, że unijne limity deficytu są dla rządzących świętością i nikt nie ma zamiaru ich łamać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu