Po słabym otwarciu na giełdach w USA indeksy zaczęły powoli piąć się w górę. Po początkowym spadku Nasdaq jest na plusie i zarobił 0,05 proc., a Dow Jones zyskuje 0,37 proc.
Na ożywienie rynku pozytywnie wpłynęły opublikowane w środę dane dotyczące koniunktury w budownictwie. Sprzedaż nowych domów wzrosła o 4 proc. i są to dane zaprzeczające groźbie recesji. Środowe dane makroekonomiczne są kolejnym pozytywnym sygnałem dla amerykańskich inwestorów po ubiegłotygodnioej redukcji stóp procentowych przez Fed.
Duży wpływ na przebieg sesji mają publikacje kwartalnych wyników spółek. Po wtorkowej sesji dobrymi wynikami zaskoczył inwestorów Walt Disney.
Zmienne sygnały napływają z sektora technologicznego. Pozytywnie rozczarowały Amazon, który poniesie stratę mniejszą od oczekiwań i ma szanse na zyski w przyszłym kwartale oraz Verizon Comm., które wypracowały zyski. Z drugiej strony UBS Warburg obniżył rekomendację dla czołowych firm sektora, w tym dla Cisco i Nortela. Mocno traci JDAS Uniphase, który po wtorkowej sesji opublikował słabe wyniki i prognozy. Prognozy sprzedaży na bieżący kwartał obniżył również producent mikroprocesorów Applied Micro Circuits.
Sprzeczne sygnały ze spółek i oczekiwania na wyniki powodują, iż obroty są niewysokie, niewielkie są również zmiany. Inwestorzy czekają na impuls, który może pchnąć indeksy w dowolną stronę. Tym impulsem mogą być zarówno wyniki jak i wypowiedzi analityków, jednak nie należy oczekiwać gwałtownych zmian.
PK