Opublikowany w środę raport o rynku pracy w USA w styczniu popsuł nastroje na amerykańskich rynkach akcji. Wiadomość, że gospodarka dodała prawie dwa razy więcej miejsc pracy niż oczekiwano i najwięcej od sierpnia ubiegłego roku osłabiła nadzieję na większe luzowanie polityki pieniężnej, którą dzień wcześniej obudziły słabe dane o sprzedaży detalicznej. Rentowność obligacji 2-letnich USA zanotowała największy jednodniowy wzrost od 15 tygodni. CME FedWatch Tool pokazał spadek prawdopodobieństwa obniżki stóp już w marcu do 6 proc. We wtorek wynosiło 20 proc.
Spółki wzrostowe (-0,2 proc.) były notowane gorzej niż „value” (0,2 proc.). W przypadku technologicznych drożała branża półprzewodnikowa, która będzie korzystać na niedostatecznej podaży chipów wynikającej z rozwoju infrastruktury sztucznej inteligencji. Wśród najmocniej drożejących spółek z S&P500 był m.in. Micron Technology (9,9 proc.), a w Nasdaq 100 wśród spółek, których kursy rosły najmocniej, były Microchip Technology (5,0 proc.) i Western Digital (4,3 proc.). We „wspaniałej siódemce” najmocniej rósł kurs Nvidii (0,8 proc.). Branżowy indeks PHLX Semiconductor (2,3 proc.) osiągał w ciągu dnia największą wartość od dziewięciu sesji.
Gorzej notowane były spółki oprogramowania oraz świadczące usługi na rynkach kapitałowych. Powodem był powrót obaw, że pojawiające się narzędzia sztucznej inteligencji będą negatywnie wpływać na ich biznes. We „wspaniałej siódemce” spadał kurs Microsoftu (-2,15 proc.). W Średniej Przemysłowej Dow Jones jedną z najmocniej taniejących spółek był Salesforce (-4,4 proc.). Spadał kurs Adobe (-2,8 proc.). Branżowy State Street SPDR S&P Software & Services ETF (-3,7 proc.) oddał cały zysk z trzysesyjnego odbicia, które nastąpiło po długiej przecenie.
Inwestorzy sprzedawali kolejny dzień również akcje spółek świadczących usługi na rynkach kapitałowych. iShares U.S. Broker-Dealers & Securities Exchanges ETF (-2,4 proc.) spadł do poziomu z końca listopada ubiegłego roku. Mocno taniały akcje m.in. Intercontinental Exchange (-7,8 proc.), Charles Schwab (-3,9 proc.) i S&P Global (-2,6 proc.). Robinhood Markets (-8,8 proc.) należał do najmocniej przecenionych spółek w S&P500 również dlatego, że jego kwartalne przychody nie osiągnęły prognozowanej przez analityków wielkości.
57 proc. spółek z S&P500 drożało na zamknięciu. Popyt przeważał w 8 z 11 głównych segmentach indeksu. Dalszy wzrost ceny ropy wynikający z obaw ataku USA na Iran nadal zachęcał do kupowania akcji spółek energii (2,6 proc.). Popytem cieszyły się również spółki dóbr codziennego użytku (1,4 proc.) i materiałowe (1,3 proc.). Podaż przeważała w segmentach spółek finansowych (-1,5 proc.), usług telekomunikacyjnych (-1,3 proc.) i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-0,55 proc.).
W Średniej Przemysłowej Dow Jones rosły kursy 16 z 30 spółek. Najlepiej notowane były Caterpillar (4,4 proc.), Verizon Communications (3,3 proc.) i Coca-Cola (2,3 proc.), odrabiająca straty z poprzednich dwóch sesji. Największe zniżki kursów notowały IBM (-6,5 proc.), Salesforce (-4,4 proc.) i Boeing (-2,6 proc.).
W Nasdaq Composite spadły kursy ok. 64 proc. z 3,3 tys. spółek. W Nasdaq 100, który kończył sesję wzrostem o 0,3 proc., drożało 55. We „wspaniałej siódemce” większość spółek staniała. Największe spadki kursów notowały Alphabet (-2,4 proc.) i Microsoft (-2,15 proc.). Najlepiej notowane były Nvidia (0,8 proc.) i Tesla (0,7 proc.).
