Dobry lider uczy szacunku

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2015-10-08 22:00

HR Mądre zarządzanie różnorodnością stwarza warunki, w których każda zatrudniona osoba czuje się szanowana i doceniana

Rynek pracy zmienia się nie tylko pod wpływem czynników gospodarczych, ale również społecznych. Więcej kobiet sprawuje funkcje kierownicze, wzrasta liczba zagranicznych pracowników, zwiększa się różnica międzypokoleniowa. Dlatego firmy coraz częściej mówią o zarządzaniu różnorodnością. O tym, jak skutecznie zarządzać firmą poprzez wartości, kim jest odpowiedzialny lider, jak skracać dystans pomiędzy pokoleniami pracowników i jak tworzyć harmonijne środowisko pracy, dyskutowano w Warszawie na II Kongresie Różnorodności pt. Diveristy 2.0 — w stronę wartości”. Jego organizatorem były CR Navigator oraz Henkel Polska.

Akceptacja i tolerancja

Różnimy się rasą, płcią, wiekiem, narodowością, sprawnością, dochodami, zawodowymidoświadczeniami, wyznawaną religią poglądami politycznymi, stylem życia, zainteresowaniami itd. Takie różnice między ludźmi można zaobserwować w każdym przedsiębiorstwie, chociaż nie wszędzie są one postrzegane jako istotne.

— Chodzi o to, abyśmy mimo różnic między nami byli tolerancyjni dla możliwości, potrzeb i ograniczeń drugiego człowieka i szanowali się nawzajem — apelowała Dorota Strosznajder, pełnomocnik ds. odpowiedzialności społecznej w Henkel Polska.

Aby dobrze zarządzać różnorodnością, potrzebne jest podejście, które umożliwia wykorzystanie wszystkich kompetencji i zdolności pracowników. W tym celu świadome tego przedsiębiorstwa stosują praktyki, które pomagają wydobyć potencjał z każdego pracownika. Są nimi np. programy zarządzania wiekiem, aby pokolenia współpracowały i uczyły się od siebie nawzajem, stwarzanie równych szans dla rozwoju zawodowego kobiet, czemu sprzyjają elastyczne formy zatrudnienia pozwalające łatwiej łączyć pracę zawodową z życiem osobistym. Coraz więcej firm wdraża wewnętrzne dokumenty, takie jak kodeks etyki,kodeks współdziałania i zarządzania czy normy społeczne.

— Bardzo ważne jest, aby wszyscy pracownicy bezwzględnie ich przestrzegali zgodnie z zasadą zero tolerancji dla jakichkolwiek działań niezgodnych z prawem i wewnętrznymi zasadami — mówiła Dorota Strosznajder.

Każdemu według potrzeb

Trzeba też rozwijać umiejętności zarządzania zespołem wśród liderów i menedżerów, bo to oni przede wszystkim odpowiadają za zachowania w firmie.

— Wielowymiarowość różnorodności sprawia, że menedżerowie muszą znaleźć sposób, aby budować efektywną współpracę zespołową, nie gubiąc przy tym indywidualności i twórczego potencjału pracowników — powiedział Piotr Niziński, prezes firmy doradczej Better, wydawca CR Navigatora.

Zdaniem gościa specjalnego kongresu, prof. Mike’a Thompsona, międzynarodowego specjalisty w zakresie tworzenia społecznie odpowiedzialnych i innowacyjnych strategii biznesowych, zarządzanie różnorodnością jest rozłożonym na wiele czynnikówprocesem, który zmierza do tworzenia środowiska pracy, w którym każdy otrzymuje to, czego potrzebuje.

— Ale to wymaga mądrego przywództwa, zmian w kulturze organizacji i tolerancji zespołu, który będzie otwarty na różnice w podejściu do jego poszczególnych członków. Pamiętajmy, że przykład idzie z góry. Tak jak zachowuje się szef, zachowują się menedżerowie, a dalej pracownicy — stwierdził prof. Mike Thompson. Mądry przywódca według Thompsona posługuje się rozumem i obserwacją. Mądra osoba jest w stanie oderwać się od swoich przekonań i własnego interesu. Jako największe zalety zarządzania różnorodnością eksperci wskazują m.in. większą innowacyjność zespołu, przewagę na rynku, lepsze zrozumienie klientów, poprawę wizerunku i reputacji firmy.

— Z badania przeprowadzonego przez Mc Kinsey w 366 firmach wynika, że firmy zarządzające różnorodnością miały lepsze wyniki finansowe od pozostałych — podsumował prof. Mike Thompson. „Puls Biznesu” sprawował nad kongresem patronat medialny. © Ⓟ