Dobry rok dla BZ WBK

opublikowano: 25-01-2017, 22:00

Bank zamknął ubiegły rok bardzo przyzwoitym wynikiem. Ten ma być jeszcze lepszy.

AMBICJE NOWEGO PREZESA: Naszą ambicją jest wzrost dochodów podstawowych banku. Chcemy, by dochód odsetkowy nadal rósł w 2017 r., chcemy też poprawić wyniki pozaodsetkowe — mówi Michał Gajewski, prezes BZ WBK.
Zobacz więcej

AMBICJE NOWEGO PREZESA: Naszą ambicją jest wzrost dochodów podstawowych banku. Chcemy, by dochód odsetkowy nadal rósł w 2017 r., chcemy też poprawić wyniki pozaodsetkowe — mówi Michał Gajewski, prezes BZ WBK. ARC

Wyniki BZ WBK za IV kw. i za cały 2016 r. wystawiają dobre świadectwo umiejętnościom menedżerskim Gerryego Byrne’a, szefa rady nadzorczej banku, który wraz z wczorajszym raportem finansowym kończy misję interreksa, sprawowaną od jesieni 2015 r. Zysk za ostatnie trzy miesiące minionego roku wyniósł 460 mln zł, zdecydowanie przebijając oczekiwania rynku, który spodziewał się, że będzie to 426 mln zł (średnia prognoz). Po bliższym przyjrzeniu się wynikom widać, że został on podrasowany jednorazową transakcją związaną ze sprzedażą portfela kredytów przeterminowanych, co przyniosło 77 mln zł dodatkowego wpływu do kasy (przed opodatkowaniem), choć i tak generalna ocena wyników jest pozytywna. Ładnie rośnie marża odsetkowa, na koniec IV kw. osiągając 3,79 proc. Kwartał wcześniej wyniosła 3,73 proc., a przed rokiem — 3,62 proc. Rosną przychody odsetkowe — 11 proc. licząc rok do roku i 5 proc. z kwartału na kwartał. Blado na tym tle wypada wynik z prowizji, który od roku jest płaski z roczną i kwartalną dynamiką rzędu -1 proc. Przyglądając się dokładniej strukturze wyniku, widać jaskółki poprawy w ważnej linii biznesowej, jaką są prowizje od kredytów i ubezpieczeń. W ujęciu rocznym nadal jest spory minus — 9 proc. Kwartał do kwartału — wynik jest mocno na plusie — 14 proc. W drugą stronę idą koszty ryzyka, które w IV kw. spadły do 0,75 proc. wartości portfela kredytowego. Na koniec września było to 0,80 proc. Spadek jest jednak efektem czyszczenia portfela. Łączne przychody BZ WBK były o 1 proc. wyższe niż przed rokiem. Roczny zysk spadł jednak o 7 proc., do 2,167 mld zł, z 2,327 mld zł w 2015 r. I w minionym roku, i dwa lata temu wynik był jednak zaburzony przez jednorazowe zdarzenia. W 2015 r. bank zainkasował 523 mln zł z transakcji z Avivą, a w 2016 r. dostał 316 mln zł za akcje w Visa Europe. Do tego trzeba dodać 387 mln zł podatku bankowego zapłaconego w ubiegłym roku. Po oczyszczeniu ze zdarzeń jednorazowych (choć dodatkową daninę trudno za takie uznać) zysk BZ WBK byłby o 12,5 proc. wyższy niż w rzeczywistości. Michał Gajewski, od niedawna prezes banku, zapowiada, że na koniec 2017 r. wynik będzie wyższy niż raportowany wczoraj. — W tym roku nie będzie transakcji Visa, ale mimo to bank jest przygotowany, by powalczyć o lepszy wynik niż w 2016 r. — mówi prezes BZ WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu