Dobry sposób na stabilny zysk

opublikowano: 28-08-2017, 22:00

Studenci najczęściej poszukują jednoosobowych pokoi w mieszkaniach w całości przeznaczonych na wynajem.

Zyski z wynajmu mieszkań w największych polskich miastach przekraczają 6 proc. — informuje Deloitte w raporcie „Property Index. Overview of European Residential Markets” z lipca 2017 r. Eksperci tej firmy doradczej obliczyli średni roczny zysk osiągany z wynajmowania mieszkań w największych miastach 18 krajów Unii Europejskiej i Izraela. Polskie miasta wypadły pod tym względem bardzo korzystnie. Zysk netto (stosunek rocznego przychodu z najmu pomniejszonego o koszty eksploatacji do łącznego kosztu zakupu i adaptacji mieszkania) w Warszawie w 2016 r. wyniósł średnio 6 proc., w Krakowie 6,6 proc., Łodzi 7,2 proc. i Wrocławiu 7,4 proc. — Inwestycje w nieruchomości w ostatnich latach przynosiły stały i stabilny zysk. Z drugiej strony nie należy zapominać, że najważniejszym czynnikiem decydującym o powodzeniu inwestycji jest jej lokalizacja — wyjaśnia Maciej Krasoń, partner w dziale audit & assurance Deloitte, lider zespołu nieruchomości i budownictwa w Polsce i Europie Centralnej.

WSZYSTKO NA MIEJSCU: W Basecamp w Łodzi studenci będą mieli do wynajęcia prawie 500 pokoi. Oprócz 15 wspólnych kuchni zadbano m.in. o ciche pomieszczenia do nauki, pralnię, siłownię, restaurację i klub studencki.
Wyświetl galerię [1/2]

WSZYSTKO NA MIEJSCU: W Basecamp w Łodzi studenci będą mieli do wynajęcia prawie 500 pokoi. Oprócz 15 wspólnych kuchni zadbano m.in. o ciche pomieszczenia do nauki, pralnię, siłownię, restaurację i klub studencki. Fot. KRZYSZTOF JARCZEWSKI

Lokal obok uczelni

Wrzesień to ostatni czas na wynajem mieszkania lub pokoju powracającym po wakacjach studentom. Według GUS w Polsce studiowało w listopadzie 2016 r. 1,35 mln osób, około 50 tys. mniej niż rok wcześniej i 650 tys. mniej niż przed 10 laty. Mimo że z roku na rok ich ubywa studenci nadal mają duży udział w popycie na wynajem mieszkań i pokoi. W roku akademickim 2016/17 najwięcej osób studiowało w Warszawie (256,6 tys.), Krakowie (168,1 tys.), Poznaniu (134,0 tys.) i Wrocławiu (127,6 tys.). Olbrzymia część tej grupy decyduje się na wynajem mieszkań lub pokoi. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w sierpniu wśród niemal 2 tys. studentów, użytkowników serwisu OLX, w kilkupokojowym mieszkaniu razem ze znajomymi chce zamieszkać aż 42 proc. respondentów. Kawalerki lub małego mieszkania w pojedynkę szuka 20 proc. Na trzecim miejscu znalazło się mieszkanie z rodzicami (15 proc.). Na stancję decyduje się zaledwie 3 proc. ankietowanych, a na akademik 6 proc.

— Zapytani o to, czym się kierują przy wyborze kwatery, studenci wskazują kolejno cenę, bliskość uczelni oraz wyposażenie i standard mieszkania. Na czwartym miejscu znalazła się odległość od najbliższego przystanku komunikacji miejskiej, na piątym zaś wielkość mieszkania — mówi Aleksandra Kubicka, PR menedżer Grupy OLX.

Pomysł na akademik

Opłacalność inwestycji w lokale pod wynajem spowodowała, że inwestorzy instytucjonalni zainteresowali się budową akademików.

— Potencjał tkwiący w tym sektorze potwierdzają nie tylko inwestycje w apartamenty, np. zakup 72 apartamentów w budynku Złota 44 przez Catella Real Estate AG czy przejęcie przez Bouwfonds Investment Management całego deweloperskiego projektu Apartamenty Pereca na warszawskiej Woli. Jedną z najciekawiej zapowiadających się inwestycji na łódzkim rynku najmu jest Basecamp w dawnej drukarni działowej naprzeciwko Uniwersytetu Łódzkiego — ocenia Andrzej Szczepanik, ekspert OPG Property Professionals. Basecamp to pierwszy w mieście budynek z segmentu Student Housing, którego otwarcie zaplanowano na 16 września. Do dyspozycji najemców oddane zostanie ponad 25 tys. mkw. powierzchni, w skład której wejdzie 500 pokoi mieszkalnych, kilkanaście wspólnych kuchni, ciche pomieszczenia do nauki, pralnia, siłownia, restauracja i klub studencki.

Ograniczyć ryzyko

W grupach poświęconych wynajmowi pokoi na Facebooku oprócz ofert pojawiają się co jakiś czas ostrzeżenia przed nieuczciwymi właścicielami i najemcami. Nikogo specjalnie to nie dziwi — historia polskich oszustw przechowuje anegdoty o sprzedawaniu przyjezdnym kolumny Zygmunta czy Pałacu Kultury. Ankietowani przez serwis OLX studenci twierdzą jednak, że przed podjęciem decyzji sprawdzają wiarygodności i uczciwości oferty. Na pierwszym miejscu znalazły się oględziny mieszkania. Czynność tę deklaruje 85 proc. zainteresowanych. Studenci twierdzą też, że spisują stan liczników (31 proc.), sporządzają protokół stanu mieszkania(28 proc.) i sprawdzają dane właściciela (28 proc.). Gotowość sporządzenia umowy najmu deklaruje 20,5 proc. Nadal jednak 10 proc. respondentów nie wykonuje żadnej z powyższych czynności.

— Często mieszkania są wynajmowane przez osoby do tego nieuprawione i prawowity właściciel lub współwłaściciel może od nich zażądać opuszczenia lokalu. Przy podpisywaniu umowy najmu należy więc sprawdzić, np. na stronie Elektroniczne Księgi Wieczyste, kto dokładnie jest właścicielem prawnym i z nim podpisać umowę — przestrzega Jolanta Stankiewicz- Pawtel, specjalista ds. nieruchomości w Maxon Nieruchomości.

Natomiast największe ryzyko, na jakie jest narażony właściciel, to nieuczciwy najemca, który nie płaci, nie przestrzega warunków umowy i nie ma zamiaru się wyprowadzić. Ze względu na zapisy Ustawy o ochronie lokatorów, która chroni niektóre kategorie osób, część nieuczciwych najemców trudno eksmitować. — Można się zabezpieczyć przed kłopotami z eksmisją nieuczciwego najemcy, zawierając umowę tak zwanego najmu okazjonalnego przed notariuszem. W takiej umowie najemca oświadcza, że podda się egzekucji dobrowolnie — radzi Jolanta Stankiewicz-Pawtel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Dobry sposób na stabilny zysk