Dobrze dopasowane do klientek i rynku

Magdalena Mastykarz
opublikowano: 2014-03-25 00:00

Pomysł na biznes: Coraz więcej salonów z bielizną reklamuje się, że ma w ofercie brafitting. To usługa, która w Polsce narodziła się na internetowym forum

Od kilku lat polskie salony z bielizną kolejno wprowadzają usługę brafittingu. Brzmi tajemniczo, ale chodzi o dobieranie i dopasowywanie klientkom staników. Zaczęło się, jak to zwykle bywa w biznesie, od potrzeb klientów, a w tym wypadku — klientek, którym nie wystarczało kilka rozmiarów staników oferowanych na polskim rynku.

STANIKOWA REWOLUCJA:
 Brafitting miał duży wpływ na polski rynek bielizny. Dzięki niemu polscy producenci zaczęli szyć nowe rozmiary i modele, powstały również nowe marki — mówi Monika Jaworska, właścicielka sklepu Dopasowana.pl.
 [FOT. TOMASZ PIKUŁA]
STANIKOWA REWOLUCJA: Brafitting miał duży wpływ na polski rynek bielizny. Dzięki niemu polscy producenci zaczęli szyć nowe rozmiary i modele, powstały również nowe marki — mówi Monika Jaworska, właścicielka sklepu Dopasowana.pl. [FOT. TOMASZ PIKUŁA]
None
None

Zamiast szukać w pojedynkę, panie skrzyknęły się na forum internetowym Lobby Biuściastych, na którym wymieniały się opiniami. Wkrótce potem zaczęły poszukiwania produktów, które spełniałyby ich oczekiwania. Znalazły takie w brytyjskich sklepach, skąd sprowadzały je na własną rękę. Wówczas niektóre z internautek stwierdziły, że brafitting mógłby stać się sposobem na własną firmę.

Pionierki z internetu

Początki brafittingu w Polsce można datować mniej więcej na 2007 rok. Wówczas wiedza na ten temat nie była usystematyzowana, w związku z czym kobiety, które postanowiły zostać brafitterkami, nie miały możliwości nauczenia się tego fachu w żadnej szkole.

— W momencie kiedy zaczynałam zajmować się brafittingiem, nie było żadnych kursów. Wszystkiego musiałam uczyć się sama. Wiedzę merytoryczną zdobywałam w internecie, a później zaczęłam dopasowywać rozmiary biustonoszów sobie i wszystkim kobietom dookoła — wspomina Monika Jaworska, która od 2007 r. prowadzi firmę Dopasowana.pl.

Nie istniały też na polskim rynku firmy, które specjalizowałyby się w produkcji niestandardowych rozmiarów, dlatego brafitterki sprowadzały staniki z Wielkiej Brytanii bądź kupowały je od polskich dystrybutorów zagranicznych marek, a następnie sprzedawały je głównie przez sklepy internetowe. Brafitting nie sprowadza się jednak wyłącznie do sprzedaży staników — to przede wszystkim działalność usługowa, w której największą wartość dla klientek mają profesjonalne porady i pomoc w określeniu ich rozmiaru, a także dopasowaniu właściwego modelu.

— Na początku nakierowana byłam głównie na sprzedaż internetową, jednak bardzo wiele klientek przychodziło do wynajmowanego przeze mnie mieszkania na zakupy tradycyjne. Potrzebowały zmierzenia kilku fasonów, rozmiarów — opowiada właścicielka Dopasowanej.pl.

Z internetu na salony

Brafitterki działające w sieci szybko zorientowały się, że model sprzedaży wyłącznie przez internet się nie sprawdza, dlatego zaczęły otwierać salony stacjonarne, których w ostatnich latach w Polsce zdecydowanie przybyło.

— Gdy w maju 2010 r. otwierałam pierwszy na Woli salon brafitterski, w Warszawie było już 15 sklepów o takim profilu. Obecnie w stolicy około 28 salonów reklamuje się brafittingiem, choć niestety poziom usług bywa w nich różny — opowiada Dorota Sierocka, właścicielka Bra-Dreams.

Skalę problemu dostrzegła również Agnieszka Socha, brafitterka z Wrocławia, właścicielka Onlyher.pl, która postanowiła otworzyć Akademię Profesjonalnego Brafittingu i uczyć tego fachu kobiety, które chcą zostać brafitterkami. W ciągu roku organizuje od jednego do dwóch kursów, a jednorazowo kończy go ok. 18 uczestniczek.

— Zainteresowanie brafittingiem jest coraz większe. Ostatnio jednak bardziej interesują się nim osoby szukające sposobu na biznes, a mniej konsumenci — zauważa właścicielka Onlyher.pl.

Nie znaczy to jednak, że branża przeżywa kryzys. Wręcz przeciwnie. Wszystkie trzy panie zaczynały prowadzić swoje sklepy samodzielnie, w tej chwili każda z nich zatrudnia kilka profesjonalnych brafitterek, a nawet specjalistów od marketingu.

Z usług Dopasowanej.pl i Bra-Dreams można skorzystać w stolicy, Onlyher.pl ma swoje sklepy we Wrocławiu, w Zabrzu, Radomiu, Przemyślu, Poznaniu i Krakowie, sprzedaje też za granicą, m.in. w Berlinie.

Stworzyły własne marki

Brafitterki tak głośno przekonywały o zasadności rozszerzenia tabeli rozmiarów biustonoszy, że posłuchali ich nawet polscy producenci bielizny. — W swoim salonie mam staniki angielskie, duńskie, niemieckie i polskie. Obecnie polscy producenci bardzo szybko reagują na zapotrzebowania rynku i słuchają uwag brafitterek — opowiada Dorota Sierocka.

— Przez długi czas bieliznę kupowałam za granicą. W tej chwili wiele polskich firm stara się dorównać tym brytyjskim zarówno dostępnymi rozmiarami, jak i jakością. Dzięki modzie na brafitting w naszym kraju rozwinęło się wiele fantastycznych firm, np. Ewa Michalak, Comexim, Gorsenia, Dalia, Kris Line, Ava czy... Onlyher.pl — mówi Monika Jaworska.

Od 2011 r. Agnieszka Socha z Onlyher. pl zajmuje się bowiem nie tylko sprzedażą i usługami brafitterskimi, ale też produkcją własnej marki. Z perspektywy producenta stwierdza, że nie tylko w Polsce zainteresowanie brafittingiem stale rośnie, ale też na świecie polskie bieliźniarstwo zaczyna być zauważane i coraz bardziej się liczyć.