Kompania Piwowarska (KP), właściciel Browaru Dojlidy Białystok, i Gortex, producent bielizny, kupią działki w Białostockim Parku Naukowo- -Technologicznym. Obie firmy zadeklarowały wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań, co jest warunkiem wejścia do parku, i zwiększenie zatrudnienia o 10 osób. Nie deklarowały planowanych wydatków. Na inwestycje mają pięć lat, a właścicielami działek zostaną dopiero po podpisaniu aktu notarialnego za 2-3 tygodnie.
— Browar umieści tu centrum logistyczne. Tereny parkuprzylegają bezpośrednio do zakładu. Przeniesienie logistyki do nowej lokalizacji umożliwi firmie rozwój fabryki — dodaje Robert Jóźwiak, wiceprezydent Białegostoku.
— Dojlidy są bardzo kompaktowym browarem, ulokowanym na niewielkim obszarze, przy zdolnościach produkcyjnych rzędu 2,2 mln hektolitrów rocznie. Uwarzenie takiej ilości piwa oraz dostarczenie wszystkich surowców jest obecnie sporym wyzwaniem logistycznym, szczególnie w szczycie sezonu, czyli od wiosny do lata — mówi Klaudyna Polanowska- -Skrzypek, kierownik ds. public relations w KP. Ponadto w ramach inwestycji powstanie instalacja do segregowania i dostarczania na linie rozlewnicze różnego rodzaju opakowań. O kosztachspółka nie chce na razie mówić, bo jest „za wcześnie”. Z informacji „PB” wynika, że dopiero powstają projekty i tworzony jest budżet na inwestycję. Zanim ruszy budowa, konieczne będzie m.in. zniwelowanie terenu. Choć działki mają status Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, firmy nie będą korzystały ze zwolnień podatkowych.
— To rzadkość. W pierwszej podstrefie w Białymstoku, o powierzchni ponad 30 ha, która jest już w pełni zagospodarowana, ze zwolnień podatkowych korzystają wszystkie firmy. Centrum logistyczne może korzystać z przywilejów SSE, choć produkcja alkoholu — już nie — komentuje Leszek Dec, prezes suwalskiej strefy. © Ⓟ
