LONDYN (Reuters) - Na początku środowych notowań w Europie euro było warte około 1,0250 dolara, czyli o ponad pół centa mniej niż podczas wtorkowych notowań, gdy wspólna waluta osiągnęła najwyższy poziom od trzech lat.
Amerykańskiej walucie pomogły wtorkowe zapewnienia administracji prezydenta Busha, że nadal chce ona prowadzić politykę mocnego dolara.
Jednak amerykańska waluta może w środę nadal słabnąć z powodu negatywnych informacji napływających zza oceanu. We środę wniosek o bankructwo złożył przeżywający kłopoty finansowe ubezpieczyciel - Conseco. W jego ślady może pójść też sieć sklepów z zabawkami - FAO.
Również notowania kontraktów terminowych na Nasdaq 100 i S&P 500 zdają się sugerować, że giełdy na Wall Street będą dziś kontynuować spadki.
Dla kursu euro ważne znaczenie może mieć publikacja o godzinie 10.00 grudniowego indeksu nastrojów niemieckich przedsiębiorców - Ifo. Według analityków spadnie on do 87 punktów z 87,3 punktu w listopadzie.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))