Co na to szef spółki Mirosław Krutin? Pociesza się rosnącym kursem dolara, bo w tej walucie wyrażone są ceny metalu.
- Kurs dolara nam pomaga i powoduje, że spadek nie jest tak drastyczny, jak wynikałoby z notowań miedzi – powiedział prezes w TVN CNBC.
Odmówił odpowiedzi na pytanie o wyniki spółki po III kwartale. I zapowiedział, że choć zarząd wycofał się z budzącej opór załogi integracji kopalń, nadal zamierza wprowadzić działania oszczędnościowe m.in. centralizację zakupów. Mają one odciążyć koszty o 200 mln zł.
Prezes ma nadzieję, że związki odstąpią od strajku ostrzegawczego zaplanowanego na 5 listopada.
- Strajk byłby gubieniem gotówki – dodał prezes. A w obecnej sytuacji Polskiej Miedzi na to nie stać.