Trwa likwidacja krótkich pozycji w dolarach. W minionym tygodniu przybrała ona dawno niespotykaną formę widoczną zarówno na rynku EUR/USD, jak i USD/PLN. Wzrost wartości dolara związany jest bezpośrednio z efektem realizacji długoterminowych zysków i domykaniem pozycji carry trading. To skutek decyzji amerykańskiej Rezerwy Federalnej, która wkrótce zakończy program zwiększania płynności na rynkach.
Problemy Grecji i nacjonalizacja banku w Austrii przypomniały inwestorom historię sprzed kilkunastu miesięcy. Ostatnie niepokojące sygnały płyną z Europy, więc trudno dziwić się niechęci do euro. Europejska waluta najlepszy okres ma już za sobą. Przypuszczamy, że kurs euro nie powróci już do 1,50 USD. Możliwe są jedynie korekcyjne odbicia kursu w okolice 1,45-1,46. Na razie jednak notowania EUR/USD będą zmierzać w kierunku 1,40.